Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.) i Nosal (1206 m n.p.m.) to niezbyt wysokie szczyty, które mogą być świetnym celem tatrzańskiej wycieczki z dziećmi. Na trasie nie występują większe trudności techniczne, a jej długość sprawia, że bez problemu poradzą sobie z nią nawet młodsi piechurzy. Mimo to szlak dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń i przepięknych widoków. Po drodze czekają na nas rozległe polany pasterskie, tradycyjne szałasy oraz jedno z największych wywierzysk w całych Tatrach.

Wędrówkę na oba szczyty rozpoczniemy na Toporowej Cyrhli – jednej z najwyżej położonych dzielnic Zakopanego. Stąd ruszymy na Wielki Kopieniec, z którego zejdziemy na Polanę Kopieniec, a następnie na Polanę Olczyską. Z tej ostatniej, przez Nosalową Przełęcz, skierujemy się na szczyt Nosala, by na koniec zejść do zakopiańskich Kuźnic. Oczywiście trasę można pokonać również w przeciwnym kierunku. Nasz wariant ma jednak jedną istotną zaletę – wiąże się z mniejszą sumą podejść. A podczas wędrówki z dzieckiem każdy dodatkowy metr do pokonania pod górę naprawdę ma znaczenie.
Toporowa Cyrhla – jak dotrzeć na początek trasy?
Do Toporowej Cyrhli bez problemu dotrzemy komunikacją publiczną z centrum Zakopanego. Kursują tu zarówno prywatne busy, jak i autobusy miejskie. Możemy dojechać m.in. z okolic dworca PKP, rejonu Krupówek czy ronda Jana Pawła II, w pobliżu którego będziemy kończyć naszą wycieczkę.
Na Toporową Cyrhlę można również dojechać samochodem. Przy wejściu na szlak znajduje się niewielki parking. Warto jednak pamiętać, że wędrówkę zakończymy w zupełnie innym miejscu niż ją rozpoczniemy. Z tego względu w przypadku tej trasy rekomendujemy skorzystanie z komunikacji publicznej.


Na Polanę Kopieniec
Jeśli na Toporową Cyrhlę docieramy komunikacją publiczną, to aby wejść na właściwy szlak, musimy cofnąć się około 200 metrów w stronę centrum Zakopanego. Początkowo wędrujemy wraz z zielonym i czerwonym szlakiem wśród zabudowań. Mijamy pastwisko, na którym często można spotkać stado owiec, a następnie wkraczamy na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dalej podążamy szeroką ścieżką, która łagodnie wznosi się ku górze.
Po około 30 minutach marszu docieramy do punktu poboru opłat Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po zakupie biletów ruszamy dalej w kierunku Polany Kopieniec. Po kolejnych 15 minutach pozostajemy już tylko na zielonym szlaku – czerwony odbija w lewo w stronę Doliny Suchej Wody. Teraz czeka nas krótkie, ale dość strome podejście, którego pokonanie ułatwiają drewniane schody. Chwilę później wychodzimy na rozległą Polanę Kopieniec. Znajdują się tu stół z ławkami, idealne na krótki odpoczynek, oraz zabytkowe szałasy pasterskie.


Polana Kopieniec przez lata była miejscem wypasu owiec. W latach 60. XX wieku, po przejęciu tych terenów przez park narodowy, wypas został zakazany, a polana zaczęła stopniowo zarastać. Z czasem zdecydowano się jednak przywrócić kontrolowany wypas, dzięki czemu polana jest naturalnie koszona i może zachować swój tradycyjny, pasterski charakter.



Na Wielki Kopieniec
Z Polany Kopieniec na szczyt Wielkiego Kopieńca pozostaje nam około 15 minut marszu. Na początek czeka nas dość strome podejście. Jego zaletą jest jednak szybkie zdobywanie wysokości i coraz szersza panorama, która otwiera się przed naszymi oczami. Doskonale widoczna jest Polana Kopieniec, a także masyw Wołoszyna i niemal cała Orla Perć. Im jesteśmy wyżej, tym ścieżka staje się łagodniejsza i po chwili wychodzimy na rozległy wierzchołek Wielkiego Kopieńca.


Na szczycie jest sporo miejsca, choć sam wierzchołek jest kamienisty, a od północnej strony opada stromo w dół. Panorama rozciągająca się z Wielkiego Kopieńca jest naprawdę imponująca. Co ciekawe, jest to jedyny szczyt w Tatrach, z którego można dostrzec zarówno Tatry Bielskie – najbardziej wysuniętą na wschód część Tatr – jak i Osobitą, czyli najbardziej na zachód wysunięty tatrzański szczyt. Uwagę przyciąga również Giewont, którego sylwetkę możemy podziwiać z zupełnie innej perspektywy niż z większości tatrzańskich szlaków. Przy dobrej widoczności dostrzeżemy także pasma leżące poza Tatrami – Gorce z Turbaczem oraz Beskid Żywiecki z królową Beskidów, Babią Górą. To właśnie dla tych widoków wielu turystów uważa Wielki Kopieniec za jeden z najbardziej niedocenianych punktów widokowych w polskich Tatrach.





Na Polanę Olczyską
Po odpoczynku i podziwianiu widoków ze szczytu Wielkiego Kopieńca czeka nas strome zejście na Polanę Kopieniec. Tym razem schodzimy jednak na jej przeciwległą stronę niż ta, którą wcześniej podchodziliśmy. Na polanie ponownie czekają na nas stoły z ławkami, więc jeśli tylko mamy ochotę, możemy zatrzymać się tutaj na chwilę i raz jeszcze nacieszyć oczy wspaniałymi widokami.
Dalsza trasa prowadzi w dół szeroką ścieżką w kierunku Polany Olczyskiej. W niektórych miejscach jest ona dość kamienista, dlatego należy zachować szczególną ostrożność. Po około 40 minutach marszu z Polany Kopieniec docieramy na Polanę Olczyską. Po przekroczeniu mostku nad Olczyskim Potokiem meldujemy się na rozległej polanie, gdzie przygotowano sporo miejsc do odpoczynku dla turystów




W kierunku Nosala
Polana Olczyska jest także ważnym skrzyżowaniem szlaków. Zielony szlak, którym dotychczas wędrowaliśmy, prowadzi dalej w dół w kierunku Jaszczurówki. My natomiast wraz z żółtym szlakiem kierujemy się w stronę Nosalowej Przełęczy (1103 m n.p.m.). Przed nami około 1,5 kilometra podejścia, które na szczęście nie należy do szczególnie wymagających.
Już chwilę po opuszczeniu rozwidlenia warto zwrócić uwagę na Olczyskie Wywierzysko. To źródło Potoku Olczyskiego, które wypływa spod skał z wydajnością około 1000 litrów na sekundę. Podczas intensywnych opadów wartość ta może wzrosnąć nawet kilkukrotnie. Nie bez powodu jest to największe wywierzysko w całych Tatrach.


Podążając dalej szlakiem, dochodzimy do polany, na której stoi dawny szałas pasterski. Kiedyś Polana Olczyska była miejscem intensywnego wypasu owiec. Od czasu jego zaprzestania sukcesywnie zarasta. Następnie idziemy skrajem polany, by po chwili zagłębić się w las i leśną ścieżką dotrzeć na Nosalową Przełęcz. Tutaj z lewej strony dochodzi do nas zielony szlak prowadzący z Kuźnic.


Na Nosal
Z Nosalowej Przełęczy czeka nas krótkie, ale dość intensywne podejście. Na odcinku zaledwie 500 metrów pokonujemy ponad 100 metrów przewyższenia. Wysiłek szybko wynagradzają jednak coraz szersze widoki otwierające się za naszymi plecami.
Podejście nie należy do szczególnie trudnych, choć w końcowym fragmencie musimy pokonać wysoką skałę. Dzieci oraz osoby niższego wzrostu najprawdopodobniej będą musiały wspomóc się tutaj rękami.


Nosal to jeden z najłatwiej dostępnych tatrzańskich szczytów. Z centrum Zakopanego można dotrzeć na jego wierzchołek nawet w niespełna godzinę. Nie oznacza to jednak, że należy go lekceważyć. Szczyt jest skalisty, a od strony południowej i zachodniej opada stromymi zboczami. Jeśli wędrujemy z dziećmi, warto poświęcić im tutaj nieco więcej uwagi.
Panorama z Nosala jest naprawdę imponująca. Doskonale widoczne są m.in. Świnica, Kozi Wierch i Granaty, a także Kasprowy Wierch i Giewont. U naszych stóp rozciąga się natomiast panorama Zakopanego oraz pasmo Gubałówki.




Schodzimy do Kuźnic
Z Nosala czeka nas krótkie, ale strome, a przez to dość wymagające zejście do Kuźnic. Na szlaku znajduje się sporo skał, które zwłaszcza po deszczu bywają śliskie. Po drodze cały czas możemy spoglądać na Kuźnice, dolną stację kolejki linowej na Kasprowy Wierch oraz zabudowania Zakopanego.
Zejście do punktu poboru opłat Tatrzańskiego Parku Narodowego w Kuźnicach nie powinno zająć nam więcej niż 20 minut. Stąd możemy ruszyć pieszo w stronę ronda Jana Pawła II w Zakopanem lub skorzystać z komunikacji publicznej kursującej do centrum miasta. Oprócz prywatnych busów dojeżdżają tu również autobusy komunikacji miejskiej.
Choć Wielki Kopieniec i Nosal nie należą do najwyższych tatrzańskich szczytów, ta wycieczka udowadnia, że do podziwiania najpiękniejszych panoram wcale nie trzeba spędzać w górach całego dnia ani pokonywać setek metrów przewyższenia.



Czy warto wybrać się na Wielki Kopieniec i Nosal z dzieckiem?
Zdecydowanie tak. To jedna z tych tatrzańskich tras, która mimo niewielkiej długości potrafi dostarczyć naprawdę wielu wrażeń. Po drodze nie brakuje rozległych polan, szałasów pasterskich, ciekawostek przyrodniczych oraz przede wszystkim przepięknych panoram. Trasa nie jest pozbawiona podejść, jednak są one stosunkowo krótkie. Większość dzieci, które mają już za sobą pierwsze górskie wycieczki, powinna bez większych problemów poradzić sobie z jej pokonaniem. Jedynie podczas wejścia na Nosal i zejścia do Kuźnic należy zachować większą ostrożność, ponieważ miejscami jest stromo i skalisto. Jeśli szukacie pomysłu na niezbyt długą, ale niezwykle widokową wycieczkę w Tatrach z dzieckiem, połączenie Wielkiego Kopieńca i Nosala będzie strzałem w dziesiątkę.

Wielki Kopieniec i Nosal – najważniejsze informacje
- Punkt startowy: Toporowa Cyrhla
- Punkt końcowy: Kuźnice
- Kolory szlaków: zielony, żółty
- Długość trasy: ok. 8 km
- Czas przejścia: ok. 3,5–4 godziny (bez dłuższych postojów)
- Suma podejść: ok. 400 m
- Suma zejść: ok. 500 m
- Najwyższy punkt trasy: Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.)
- Trudności: trasa łatwa, miejscami strome podejścia i zejścia
- Dla dzieci: tak
- Dla wózków: nie
- Opłaty: wejście na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatne
Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!
