Niemcy

Szwajcaria Saksońska: Bastei, Kuhstall, Frienstein

Szwajcaria Saksońska– z pewnością wielu z Was słyszało o tej krainie. Gdzie ona się znajduje? To część Gór Połabskich położona na granicy niemiecko- czeskiej, ok. 40 km na południowy- wschód od Drezna. Nazwę temu regionowi nadał Adrian Zingg- jeden ze szwajcarskich malarzy, który przebywał w tej okolicy w XVIII wieku. Stęskniony za ojczyzną i zachwycony tutejszymi krajobrazami, region ten nazywa Szwajcarią Saksońską. Nazwa ta szybko przyjmuje się wśród miejscowych i turystów odwiedzających tę okolicę. Staje się ona popularna również wśród niemieckich malarzy. W tym czasie Caspar David Friedrich maluje jeden z najsłynniejszych obrazów okresu romantyzmu- Wędrowiec nad morzem mgły. Ku czci malarzy zainspirowanych tutejszymi krajobrazami powstał nawet 112- kilometrowy szlak zwany Drogą Malarzy. 

Most Bastei

Szwajcaria Saksońska- co warto zobaczyć? 

Najbardziej znanym miejscem w Szwajcarii Saksońskiej jest Most Bastei, który można uznać za symbol tego regionu. Inną ciekawą atrakcją jest twierdza Konigstein, wznosząca się ponad 240 metrów nad poziomem płynącej obok Łaby. To, co jednak najbardziej nas zachwyciło znajduje się w okolicach uzdrowiskowej miejscowości Bad Schandau. To fantastyczne skalne miasta, jakich tu jest przynajmniej kilkanaście, jeśli wierzyć mapom. My opiszemy Wam tylko dwa, które udało nam się odwiedzić, ale niech będą one zachętą do wyruszenia ku przygodzie i samodzielnego odkrywania tego pięknego zakątka Szwajcarii Saksońskiej. 

Szwajcaria Saksońska- Most Bastei

Być w Szwajcarii Saksońskiej i nie zobaczyć mostu Bastei to byłaby ogromna strata. Ten 77- metrowy most wkomponowany pośród formacji skalnych wzbudza zachwyt każdego, kto odwiedzi to miejsce. Z drugiej strony przerażać mogą ogromne tłumy turystów, które docierają tutaj, by zobaczyć tę jedną z największych atrakcji Niemiec.

Most Bastei- parking

Parkowanie w pobliżu Bastei może być dużą zmorą dla kierowców. Ogromna popularność tego miejsca sprawia, że niejednokrotnie może być problem, by znaleźć wolne miejsce dla swojego samochodu. 

Najbliższy parking znajduje się zaledwie kilkaset metrów od mostu i jego koszt (stan na 2021 rok) to 5 euro za 3 godziny postoju lub 7 euro, gdy parkujemy tutaj dłużej niż 180 minut. 

Tańsze parkingi znajdują się w dalszej odległości od mostu Bastei (w okolicach Rathewalde oraz Kurort Rathen), ale w pierwszym przypadku należy doliczyć koszt transportu autobusem, a w drugim promem transportującym turystów pomiędzy dwoma brzegami Łaby. 

Bastei- w czym tkwi fenomen tego miejsca? 

W latach 20. XIX wieku 190 metrów nad Łabą wybudowano drewniany most będący łącznikiem między ruinami zamku Neurathen a drogą od strony Rathewalde. Miejsce to okazało się być bardzo popularne wśród turystów. W związku z tym, że obawiano się, że pod tłumem odwiedzających most może się zawalić, w 1851 roku zdecydowano się na budowę kamiennej przeprawy, która służy po dzień dzisiejszy. 

Widok na Bastei z Neurathen

Bajkowy wygląd mostu Bastei, jaki znamy z licznych pocztówek, możemy oglądać z punktów widokowych zlokalizowanych na północ od niego. Jeden znajduje się na dawnym zamku Neurathen, którego zwiedzanie jest płatne (2,5 euro- stan na 2021 rok), a drugie po przeciwnej jego stronie, zwany Ferdinandstein (tu wejście jest bezpłatne).

Tłumy turystów, jakie odwiedzają Bastei, mogą przestraszyć. Jednak warto tutaj przybyć wczesnym rankiem, bądź poza sezonem, kiedy to jest szansa, że po moście będziemy spacerować nawet w pojedynkę. A jak już będziemy na moście, to koniecznie musimy spojrzeć w stronę Łaby, która pod nami przepływa. Ten widok jest niezwykle bajkowy. 

Widok na Łabę z mostu Bastei

Bastei i co dalej? 

Tuż obok mostu Bastei znajduje się niewielkie skalne miasto- Schwedenlocher. Nam niestety nie udało się go odwiedzić, gdyż szlak prowadzący wśród skał był akurat remontowany. Spacerowaliśmy natomiast inną ścieżką, która daje możliwość oglądania formacji skalnych otaczających most Bastei niejako od góry. Bardzo przyjemne odczucie. Jak tutaj trafić? Za parkingiem musicie się kierować za żółtymi szlakowskazami, a następnie niebieskimi. Na ścieżkę, o której piszemy wejdziecie na prawo od strony schodów prowadzących do Schwedenlocher. 

Czasami warto zejść z utartych ścieżek… nawet w pobliżu Bastei

Szwajcaria Saksońska- Tramwajem na szlaki w pobliżu Bad Schandau

Tak jak Wam wspominaliśmy wyżej, to co nas najbardziej urzekło w Saksońskiej Szwajcarii mieści się w okolicach Bad Schandau. Aby wyjść na szlaki, o których piszemy można zaparkować samochód na jednym z parkingów w Bad Schandau, bądź w Schmilce (ceny od 5 do 10 euro). Innym rozwiązaniem, z którego my korzystaliśmy jest pozostawienie samochodu na bezpłatnym parkingu P+R w okolicach dworca kolejowego w Bad Schandau i zdanie się na komunikację publiczną, która wokół tego miasteczka kursuje z dość dużą częstotliwością. 

Bad Schandau to miasteczko położone nad Łabą

Innym, dość oryginalnym sposobem dotarcia na szlaki jest podróż… tramwajem. Kirnitzschtalbahn, bo tak została nazwana ta chyba najsłynniejsza linia tramwajowa w całych Niemczech, została poprowadzona przez Park Narodowy Szwajcarii Saksońskiej. Jej dolny przystanek znajduje się w Kurpark w Bad Schandau, natomiast górny w Lichtenhainer Wasserfall. Koszt podróży to 6 euro w jedną stronę lub 9 euro w dwie strony (stan na 2021 rok). 

Tramwaj Kirnitzschtalbahn kursujący po terenie Parku Narodowego Szwajcarii Saksońskiej
Lichtenhainer Wasserfall

Po dotarciu pod wodospad Lichteinhainer warto ruszyć na tutejsze szlaki. Pierwszym miejscem, które wybraliśmy na odwiedziny było skalne miasto Kuhstall. Z wodospadu dochodzimy do niego po ok. 30 minutach marszu. Pierwsze co nam się rzuca w oczy po dotarciu tutaj, to potężna skalna brama, na której końcu mieści się punkt widokowy. Z niego można po metalowych schodach, ciasnym przesmykiem dostać się na inne miejsce, skąd widoczna jest ciekawa panorama- Himmelsteiter. Innym ciekawym punktem w tym skalnym mieście jest Schneiderloch. To niewielka jaskinia, po której przejściu i wdrapaniu się po drabinie dochodzimy do punktu widokowego umiejscowionego w grocie. 

Brama Skalna Kuhstall
Grota Schneiderloch

Z Kuhstall udajemy się w dalszą drogę, by zwiedzać Saksońską Szwajcarię. Obieramy kierunek na Kleiner Winterberg. To kolejne skalne miasto, które jednak ma dużo bardziej dziki charakter. Nie ma tu schroniska, ani tłumów turystów. Ciszę przerywają co chwilę stukające o skały karabinki. To wspinacze próbują swoich sił na wytyczonych po skalnych formacjach drogach. Wędrując tutaj, przygotujcie się na pokonanie licznych schodów. U nas spowodowały one dość mocną zadyszkę;) 

W drodze na Kleiner Winterberg
Kolejne schody na szlaku

My, podążamy dalej, a naszym kolejnym celem staje się Frienstein. Trasa łącząca go z Kleiner Winterberg jest dość trudna. Dużo tu połamanych drzew, wąskich przesmyków i skalnych przeszkód. Jednak dla widoków rozciągających się z punktu widokowego na Frienstein zdecydowanie warto poświęcić taki wysiłek. Końcowy odcinek prowadzi nad przepaściami, stąd zamontowano tutaj klamry ułatwiające przejście. Dochodzimy do półek skalnych, pomiędzy którymi znajduje się sporej wielkości grota. Jest tutaj wyjątkowo pięknie. Można usiąść i rozkoszować się fantastycznym widokiem rozciągającym się na okolicę. Wiemy, że w Szwajcarii Saksońskiej jest więcej takich miejsc, więc z pewnością wrócimy, by je poznać i podzielić się tym z Wami. 

Frienstein

Z Frienstein udajemy się powrotnym szlakiem do Lichteinhainer (znowu te schody!), skąd autobusem docieramy do Bad Schandau. 

Może Cię zainteresuje? Czeska Szwajcaria w pigułce

Szwajcaria Saksońska- Hohstein, miasteczko, które wywarło na nas duże wrażenie

Hohstein to miasteczko leżące parę kilometrów od Łaby, dzięki temu jest tutaj trochę ciszej i spokojniej niż w pobliżu Bad Schandau. Chyba dzięki temu miejsce to tak bardzo nam się spodobało. Największe wrażenie robi średniowieczny zamek, który został zbudowany na jednej z wychodni skalnej, tym samym wisząc nad kanionem. Zwiedzanie zamku jest całkowicie bezpłatne. My rekomendujemy udać się na wieżę widokową, skąd rozpościera się ciekawa panorama na okolicę. Ciekawie wygląda także zabudowa miasteczka, którą stanowią urokliwe, szachulcowe domki. Można usiąść w jednej z kawiarni, w centralnej części miasteczka, by poczuć ten saksoński klimat. 

Saksońska Szwajcaria oczarowała nas swoją wyjątkowością. Z pewnością tutaj wrócimy, by odwiedzić miejsca mniej znane w tej okolicy, ale które są piękne i niesamowite… jak, chociażby opisany przez nas Frienstein. Oczywiście, kuszą nas także via ferraty poprowadzone w okolicach Bad Schandau, więc cierpliwie czekamy, aż Tosia podrośnie i będziemy mogli ją zabrać na tego typu zwiedzanie tej okolicy. 

 
 
 

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

You may also like...

1 Comment

Dodaj komentarz