Są takie miejsca, do których nie trafia się przypadkiem. Trzeba chcieć tam dojść. Schronisko Oźna to schronisko turystyczne położone w Beskidzie Żywieckim, pod szczytem o tej samej nazwie, niedaleko Wielkiej Raczy. Usytuowane poza popularnymi szlakami turystycznymi jest prawdziwą oazą ciszy i spokoju. Po gruntownym remoncie zostało ponownie otwarte w 2025 roku. Jest pierwszym od dawna nowym schroniskiem w polskich górach.

Oźna to szczyt o wysokości 952 m n.p.m., położony w Beskidzie Żywieckim. Na jego południowych zboczach, na wysokości ok. 820 m n.p.m., znajduje się schronisko. Nie prowadzi tu żaden znakowany szlak turystyczny. Dzięki temu miejsce to pozostaje zarezerwowane dla bardziej wprawionych górołazów. Nie ma tu zasięgu telefonu komórkowego. I choć przez pierwsze minuty odruchowo sięga się po telefon, szybko okazuje się, że nie jest on do niczego potrzebny. Jest za to cisza, kot Gacław, pyszna kuchnia i czas na chwilę wytchnienia od codziennych obowiązków.

Schronisko Oźna i jego burzliwa historia
Historia budynku, w którym obecnie funkcjonuje schronisko, sięga lat 60. XX wieku. Wówczas uruchomiono tu szkołę podstawową dla dzieci mieszkańców okolicznych przysiółków. Był to ogromny ukłon w ich stronę – dzięki temu nie musiały codziennie zjeżdżać w dół do placówek w Zwardoniu, Rycerce czy Rajczy. Nietrudno wyobrazić sobie poranki, gdy dzieci pokonywały górskie ścieżki, by dotrzeć do szkoły ukrytej wśród beskidzkich lasów. Niestety niewielka liczba uczniów sprawiła, że szkoła została zamknięta w 1975 roku.


Wtedy obiekt przejęło Polskie Towarzystwo Schronisk Młodzieżowych, które postanowiło otworzyć tu schronisko. Przybywały tu przede wszystkim dzieci i młodzież na kolonie oraz obozy wędrowne. Z czasem jednak budynek nie był remontowany i z każdym kolejnym rokiem jego stan się pogarszał, a liczba turystów spadała.
W latach 90. XX wieku zarządzanie budynkiem przejął powiat żywiecki. Schronisko nie miało jednak stałej obsługi – turyści często „odbijali się” od zamkniętych drzwi. Wszystko to prowadziło do negatywnych opinii, a w efekcie do omijania schroniska szerokim łukiem. Na początku XXI wieku w budynku uruchomiono filię schroniska młodzieżowego w Rajczy, jednak nie przyniosło to oczekiwanej poprawy. W 2011 roku obiekt zamknięto.


Dopiero w 2019 roku, kiedy schronisko wystawiono na sprzedaż, znaleźli się inwestorzy, którzy postanowili uratować ten uroczy budynek. Pani Agnieszka i Pan Wojciech podjęli się trudu jego wyremontowania. I trzeba przyznać, że po kilku latach udało im się zrealizować ten projekt znakomicie.
Generalny remont sprawił, że Schronisko Oźna może pochwalić się bardzo stylowym, kameralnym wnętrzem, wyremontowanymi sanitariatami oraz drewnianą elewacją, doskonale wkomponowaną w krajobraz. Nam szczególnie spodobał się klimat drewnianych wnętrz i ciepło bijące od kominka. Jest tu naprawdę przyjemnie – schronisko ma wyjątkowy klimat, który trudno podrobić.


Co nas czeka dzisiaj w Schronisku Oźna?
Obecnie schronisko działa głównie jako punkt gastronomiczny. Jest otwarte tylko w weekendy, w określonych godzinach. Można tam wypić kawę i spróbować domowego ciasta, podziwiając odnowione wnętrza. Są też książki z gatunku literatury górskiej oraz urokliwy kominek dodający miejscu wyjątkowego klimatu. To miejsce, w którym naprawdę chce się zostać na dłużej – nawet jeśli pierwotnie planowało się tylko krótki przystanek. Warto także zainteresować się pamiątkami po dawnej szkole. Dzięki nim można dowiedzieć się czegoś więcej o historii tego miejsca.


Na razie nie prowadzi się jeszcze stałej rezerwacji noclegów – planowane jest doposażenie miejsc sypialnych po ukończeniu remontu. Właściciele zapewniają, że przed latem 2026 noclegi ruszą, a obiekt będzie otwarty również w tygodniu. Sami nie możemy się doczekać tego momentu. Nocleg w takim miejscu może być wyjątkowy, tak samo jak poranek w hamaku przed schroniskiem.


Schronisko Oźna – jak tutaj dotrzeć?
Dotarcie do schroniska może być największym wyzwaniem. Wraz z jego zamknięciem w 2011 roku zlikwidowano niebieski szlak turystyczny ze Zwardonia do Rycerki. Obecnie do Oźnej nie prowadzi żaden znakowany szlak, dlatego aby tu dotrzeć, koniecznie należy posiadać mapę. W telefonie może ona nie zadziałać – w okolicy nie ma zasięgu telefonii komórkowej.
Dojść do schroniska można z różnych kierunków. My osobiście wyruszyliśmy spod kościoła w Rycerce Górnej, bardzo malowniczą trasą grzbietową przez Sobański Wierch.


Krótsze warianty dojścia to rozpoczęcie wędrówki w miejscowości Sól lub z przysiółka Majerze – to najkrótsza opcja dotarcia. Trzeba jednak pamiętać, że brakuje tam parkingu i nie ma gdzie zostawić samochodu.
Poniżej różne opcje dojścia:
- Rycerka Górna (przysiółek Majerze) – ścieżką przez przysiółek Majerze i dolinę potoku Radeckiego (ok. 1 h 45 min podejścia) – najkrótsza opcja dojścia;
- Rycerka Górna – spod kościoła parafialnego (tzw. Szlak Papiesko-Loretański) – bardzo malownicza trasa grzbietem wzniesień, ok. 8 km w jedną stronę;
- Zwardoń – czerwony szlak w kierunku granicy państwa (przez Chatkę pod Skalanką, Przełęcz Graniczne, Wodziak), połączony z krótkim odcinkiem bez znaków przez przysiółek Magura – ok. 2,5 h w jedną stronę.

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!
