Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie to około 35 kilometrów leśnych dróg, szutrów, asfaltu i niewielkich podjazdów, które można pokonać z dala od dużego ruchu samochodowego. Na trasie nie brakuje też miejsc, które urozmaicają rodzinną wycieczkę. Sprawdziliśmy tę trasę całą rodziną, pokonując ją z dzieckiem na własnym rowerze i młodszym dzieckiem w przyczepce rowerowej.

Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie prowadzi przez rozległe tereny leśne w okolicach Rud i Kuźni Raciborskiej. Oficjalnie ma około 35 kilometrów, więc jest to już konkretny dystans, ale brak dużego ruchu samochodowego i liczne atrakcje po drodze sprawiają, że dobrze sprawdza się również jako pomysł na rodzinną wycieczkę rowerową. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to wyłącznie łatwa trasa po asfalcie. Na pętli znajdziemy leśne drogi, szutrowe i kamieniste odcinki oraz kilka krótkich podjazdów. Nie są one szczególnie wymagające, ale przy ponad 35 kilometrach potrafią dać się we znaki.
My rozpoczęliśmy wycieczkę w Kuźni Raciborskiej i jechaliśmy zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Do oficjalnego początku pętli mieliśmy około kilometra, dlatego nasz licznik pokazał ostatecznie nieco ponad 37 km. Całą trasę przejechaliśmy rodzinnie – starsze dziecko na własnym rowerze, a młodsze w przyczepce rowerowej.
Jak wygląda Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie w praktyce? Czy 35 kilometrów to dobry dystans na rodzinną wycieczkę? Jaką nawierzchnię spotkamy na trasie i jaki rower najlepiej sprawdzi się na tej pętli? W tym wpisie pokazujemy cały przejazd, najciekawsze miejsca po drodze oraz nasze wrażenia z pokonania trasy z dziećmi.
- Czytaj także: Trasa rowerowa wokół jeziora Berzdorfersee

Gdzie rozpocząć Pętlę Rowerową Lasy Rudzkie?
Ponieważ Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie jest trasą okrężną, można rozpocząć ją właściwie w dowolnym miejscu na jej przebiegu. Oficjalny początek trasy znajduje się w Rudach, ale my zdecydowaliśmy się wystartować w Kuźni Raciborskiej. Obie miejscowości mają swoje zalety i warto wziąć je pod uwagę, planując wycieczkę.
Rudy są najbardziej naturalnym miejscem na rozpoczęcie wycieczki. To właśnie tutaj znajduje się oficjalny początek i koniec Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie, a w bezpośrednim sąsiedztwie trasy czekają największe atrakcje miejscowości – klasztor, spływy kajakowe czy zabytkowa kolejka wąskotorowa.
Jeśli przyjeżdżacie samochodem, trzeba jednak pamiętać o parkingu przy Pocysterskim Zespole Klasztorno-Pałacowym. Jest on płatny – obecnie za całodniowy postój samochodu osobowego zapłacimy 30 zł. Parking działa przez całą dobę, 7 dni w tygodniu.
My wybraliśmy Kuźnię Raciborską. Samochód zostawiliśmy w okolicy Domu Kultury, gdzie znajduje się niewielki parking. Podczas naszego przejazdu przez całą sobotę nie było tam żadnych opłat ani problemu ze znalezieniem miejsca, dlatego dla osób przyjeżdżających samochodem może to być ciekawa alternatywa dla płatnego parkingu w Rudach.
Kuźnia Raciborska ma jeszcze jeden duży atut – stację kolejową. Jeśli więc chcecie połączyć wycieczkę rowerową z dojazdem pociągiem, również tutaj macie taką możliwość. Z Kuźni Raciborskiej do właściwego przebiegu pętli jest około kilometra, więc rozpoczynając tutaj wycieczkę, trzeba doliczyć ten odcinek do całego dystansu.
Jeśli kompletujecie sprzęt na takie rodzinne trasy, to w rowerystylowe.pl działa nasz kod rabatowy MANA5, który daje 5% rabatu na wartość całego koszyka, w tym na zakup rowerów!

Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie – opis trasy
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w Kuźni Raciborskiej. Do właściwego przebiegu Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie mieliśmy około kilometra wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 425 – prowadzi tędy chodnik, więc ten krótki odcinek nie stanowi większego problemu. Po dojechaniu do oznaczeń Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie, znakowanej kolorem zielonym, ruszamy na trasę zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Na początek przychodzi nam pokonać most na rzece Ruda. To właśnie ona będzie nam dzisiaj towarzyszyć przez dużą część wycieczki. Rzeka jest popularnym miejscem spływów kajakowych, które rozpoczynają się między innymi w Rudach, a więc w miejscowości, do której właśnie zmierzamy.


Przez Lasy Rudzkie w stronę Rud
Pierwsze kilometry szybko pokazują, czego można spodziewać się na tej trasie. Zamiast ruchliwych dróg mamy wokół siebie leśne otoczenie i drogi prowadzące przez rozległy kompleks Lasów Rudzkich. Nawierzchnia jest różnorodna. Na początek mamy do czynienia przede wszystkim z odcinkami szutrowymi – idealnymi dla gravela, roweru trekkingowego czy MTB. W drodze do Rud czekają nas także fragmenty asfaltowe. I to nie byle jakie! Są tutaj asfaltowe drogi udostępnione wyłącznie rowerzystom, prowadzące przez środek lasu. Bajka dla fanów dwóch kółek.
Trasa nie jest przy tym zupełnie płaska. Po drodze trafiają się krótkie podjazdy i zjazdy, ale nie ma tutaj żadnych szczególnie wymagających przewyższeń. To raczej charakterystyczne dla jazdy po lesie „hopki”, które same w sobie nie robią większego wrażenia, ale po kilkudziesięciu kilometrach zaczynają być odczuwalne – szczególnie gdy jedzie się z kilkulatką i przyczepką z drugim dzieckiem.
Jedną z największych zalet Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie jest to, że praktycznie w całości prowadzi ona poza ruchem samochodowym. Tylko niewielkie fragmenty przebiegają drogami publicznymi o stosunkowo małym natężeniu ruchu, a większość trasy prowadzi leśnymi drogami i szutrami. Dzięki temu przez dużą część wycieczki można skupić się na jeździe i otaczającej nas przyrodzie, zamiast wypatrywać samochodów.

Dobrze oznakowana trasa przez las
Im dalej w las, tym bardziej charakter trasy staje się jednolity. Przez kolejne kilometry jedziemy wśród drzew, mijając leśne skrzyżowania, polany i kolejne fragmenty szutrowych dróg. Warto przy tym zaznaczyć, że Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie jest bardzo dobrze oznakowana. Właściwie nie potrzebowaliśmy tutaj mapy, a nawet liczne skrzyżowania w lesie, które na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie, nie powinny sprawiać problemów z wyborem właściwego kierunku.
Nawierzchnia cały czas się zmienia. Są fragmenty bardzo wygodne i szybkie, ale zdarzają się również miejsca bardziej nierówne, gdzie trzeba zwolnić i uważniej wybierać tor jazdy. Właśnie ta różnorodność sprawia, że na Pętlę Rowerową Lasy Rudzkie lepiej wybrać rower z nieco szerszymi oponami niż typową szosówkę.

Leśną drogą do Rud
Na kilka kilometrów przed Rudami wjeżdżamy na leśną drogę asfaltową. Po drodze mijamy wieżę obserwacyjną Borowiec, a otaczający nas las jest ciekawym świadectwem tego, jak przyroda potrafi odradzać się po wielkich katastrofach.
W 1992 roku w okolicach Kuźni Raciborskiej wybuchł ogromny pożar, który objął ponad 9 tysięcy hektarów lasów. Był to jeden z największych pożarów lasów w powojennej historii Polski. Ogień pojawił się 26 sierpnia i w bardzo krótkim czasie rozprzestrzenił się na ogromnym obszarze. W akcji gaśniczej uczestniczyły tysiące strażaków, żołnierzy, leśników i innych służb. W pożarze zginęło dwóch strażaków. Dziś trudno wyobrazić sobie skalę tamtego żywiołu, patrząc na młody las, który wyrósł w jego miejscu.
Do Rud dojeżdżamy wygodną asfaltową drogą. Po wjeździe do miejscowości czeka nas krótki fragment drogi publicznej. Tutaj trzeba zachować większą ostrożność, bo szczególnie w weekendy ruch samochodowy jest wyraźnie większy.

Rudy – przerwa przy pocysterskim opactwie
W centrum Rud znajduje się Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska. Jego historia sięga średniowiecza, a dzisiejszy kompleks tworzą między innymi bazylika, zabudowania dawnego klasztoru oraz barokowy pałac opacki. Rudy leżą również na terenie Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”.
To bardzo dobre miejsce na odpoczynek, szczególnie jeśli trasę pokonujecie z dziećmi. Na terenie kompleksu działa Restauracja Cysterska, a w pobliżu znajduje się również kawiarnia i plac zabaw. Można więc zrobić tutaj dłuższą przerwę, coś zjeść, napić się kawy i dać dzieciom chwilę oddechu od rowerów. W tym miejscu znajduje się również wspomniany wcześniej płatny parking, dlatego Rudy są wygodnym miejscem na rozpoczęcie całej pętli, jeśli przyjeżdżacie samochodem.


Spod opactwa ruszamy przez park wzdłuż rzeki Rudy w stronę Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej. Sam przejazd kolejką może być dodatkową atrakcją podczas wycieczki – do wyboru są różne trasy, a przejazdy odbywają się w sezonie według aktualnego rozkładu. Na stacji można również zobaczyć zabytkowy tabor, odwiedzić muzeum kolejowe i Śląską Izbę, zajrzeć do lokomotywowni i kuźni, a także przejechać się ręczną drezyną.


Za Rudami zaczyna się trudniejsza część trasy
Za Rudami wkraczamy na najtrudniejszy odcinek Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie. Ponownie pojawiają się szutry i leśne drogi, ale tym razem trafiają się również fragmenty z dużą ilością piasku. I nie chodzi tutaj o delikatną warstwę piachu – miejscami podłoże robi się naprawdę miękkie, przez co jazda wymaga więcej siły, a nawet i poprowadzenia roweru.
Po przejechaniu na drugą stronę drogi wojewódzkiej nr 920 prowadzącej w kierunku Rybnika czeka nas najdłuższy podjazd na całej trasie. Samo nachylenie nie byłoby jeszcze wielkim problemem, ale dodatkowo droga jest tutaj dość kamienista. W efekcie ten fragment okazuje się zwyczajnie wymagający – szczególnie dla małej rowerzystki oraz przyczepki. Jedziemy więc powoli, ale ostatecznie podjazd pokonujemy.

Jankowice i Góra Zamkowa
Po trudniejszym odcinku docieramy do Jankowic, gdzie musimy przejechać na drugą stronę drogi wojewódzkiej nr 919. Przejazd przez wieś jest spokojniejszy i pozwala trochę odpocząć przed kolejnym leśnym odcinkiem.
Niedługo później ponownie zjeżdżamy z asfaltu i rozpoczynamy kolejny podjazd, tym razem leśną drogą. Jego zwieńczeniem jest Góra Zamkowa – najwyższe wzniesienie na naszej trasie, sięgające 219 m n.p.m. Na szczęście na szczycie znajduje się wiata, więc jest to idealne miejsce na krótszy odpoczynek.
Za Górą Zamkową trasa ponownie prowadzi przez las, w kierunku kolejnych leśnych odcinków Ponownie dominują drogi leśne, szutrowe i gruntowe, ale tym razem mamy zdecydowanie więcej zjazdów niż podjazdów. I bardzo dobrze – po wcześniejszych trudnościach możemy trochę odetchnąć i pozwolić rowerom nabrać prędkości. Kolejne kilometry mijają więc znacznie szybciej i stopniowo zbliżamy się do Kuźni Raciborskiej, gdzie kończymy naszą ponad 37-kilometrową wycieczkę.

Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie – nawierzchnia i trudność trasy
Pod względem trudności Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie jest łatwa technicznie, ale umiarkowanie wymagająca kondycyjnie. Największym wyzwaniem nie są tutaj przewyższenia. Nie znajdziemy na trasie żadnych długich ani bardzo stromych podjazdów – ale połączenie dystansu ze zmienną leśną nawierzchnią.
Najtrudniejszy fragment czeka za Rudami. To właśnie tutaj pojawia się więcej miękkiego podłoża i kamieni, a następnie najdłuższy podjazd na całej trasie. Nie jest on szczególnie stromy, ale po wcześniejszych kilometrach, a dodatkowo na kamienistej nawierzchni, wymaga już trochę więcej wysiłku.


Jaki rower na Pętlę Rowerową Lasy Rudzkie?
Na tę trasę najlepiej wybrać rower z szerszymi oponami i możliwością jazdy po szutrze oraz drogach leśnych. Bardzo dobrze sprawdzi się gravel, rower trekkingowy, crossowy czy MTB. Na pewno nie jest to trasa, na którą wybralibyśmy się typową szosówką.
Co ważne, nie trzeba mieć roweru górskiego z amortyzatorem i terenowych opon, żeby pokonać całą pętlę. Większość trasy nie jest techniczna, a najważniejszy będzie po prostu komfort na zmieniającej się nawierzchni.

Czy Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie jest trudna?
Jeśli mielibyśmy ocenić ją jednym zdaniem, powiedzielibyśmy: łatwa technicznie, ale długa i momentami wymagająca. Dla wprawnego rowerzysty 35 km nie będzie szczególnym wyzwaniem. Jeśli jednak planujecie przejazd z dzieckiem, warto wziąć pod uwagę nie tylko sam dystans, ale również to, że po kilkudziesięciu kilometrach nawet zwykłe leśne „hopki”, kamienie czy piasek zaczynają mieć większe znaczenie.

Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie z dziećmi – czy to dobry pomysł?
Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie ma sporo cech, które sprawiają, że dobrze sprawdza się podczas rodzinnej wycieczki. Największym plusem jest niewielki ruch samochodowy – przez zdecydowaną większość trasy jedziemy leśnymi drogami, szutrami i asfaltowymi drogami wyłączonymi z ruchu samochodowego. Można więc jechać spokojnie, bez ciągłego oglądania się za siebie i stresowania samochodami. Dla rodziców jadących z dziećmi to naprawdę duży komfort.
Z drugiej strony trzeba pamiętać, że 35 kilometrów to już spory dystans dla wielu młodych rowerzystów. Do tego dochodzi zmienna nawierzchnia – szutry, kamienie, piasek i nierówne leśne drogi. Podjazdy nie są długie ani szczególnie strome, ale jest ich kilka i po kilkudziesięciu kilometrach zaczynają męczyć małe nogi. Dlatego nie traktowalibyśmy tej trasy jako propozycji na pierwszą dłuższą rowerową wycieczkę z dzieckiem.

Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie z przyczepką rowerową
Trasę pokonaliśmy również z młodszym dzieckiem w przyczepce rowerowej i tutaj mamy podobne spostrzeżenia. Sama przyczepka daje radę, ale warto pamiętać o kilku trudniejszych fragmentach.
Na trasie pojawiają się odcinki kamieniste i nierówne, a miejscami również piaszczyste. W takich warunkach zdecydowanie lepiej sprawdzi się przyczepka wyposażona w amortyzację. Nasza Thule Chariot Cross poradziła sobie na tej trasie bez problemu i nawet na bardziej nierównych fragmentach podróż była komfortowa.
Większym wyzwaniem są podjazdy po kamienistej nawierzchni. Przyczepka wyraźnie zwiększa masę całego zestawu, dlatego taki fragment wymaga już trochę siły i doświadczenia. Z tego powodu nie polecalibyśmy Pętli Rowerowej Lasy Rudzkie jako pierwszej trasy z przyczepką. Jeśli macie już za sobą kilka dłuższych wycieczek i wiecie, jak zachowuje się rower z dodatkowym obciążeniem, nie powinniście mieć większych problemów.
Jeżeli jednak dopiero zaczynacie przygodę z jazdą z przyczepką, lepiej najpierw wybrać krótszą i łatwiejszą trasę. 35 kilometrów, szuter, kamienie i podjazdy mogą sprawić, że zamiast złapać rowerowego bakcyla, szybko się zniechęcicie.


Naszym zdaniem Pętla Rowerowa Lasy Rudzkie jest bardzo dobrą trasą na rodzinną wycieczkę, ale dla rodzin, które mają już trochę rowerowego doświadczenia. Dla starszych dzieci, które są przyzwyczajone do dłuższych dystansów, będzie ciekawym wyzwaniem. Dla początkujących małych rowerzystów warto natomiast poszukać czegoś krótszego i łatwiejszego.
Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!
