Kozi WIerch
Tatry, Tatry Wysokie

Tatry Wysokie: Orla Perć po raz pierwszy!

Przez Halę Gąsienicową

Pobudka wcześnie rano i już o 6.30 ruszamy z Kuźnic w kierunku Hali Gąsienicowej. Tym razem wybieramy szlak żółty- przez Jaworzynkę. Po wyjściu z linii lasu pojawiające się na bezchmurnym niebie promienie słoneczne, coraz bardziej dają nam się we znaki. Pobudzeni celem naszej wycieczki pojawiamy się na Hali Gąsienicowej po niewiele ponad godzinie marszu. Omijamy dobrze nam znane schronisko Murowaniec i ruszamy żwawo nad Czarny Staw Gąsienicowy. Wszystko po to, by zdobyć Orla Perć po raz pierwszy!

Orla Perć
Na Orlej Perci

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym

Podziwiając w promieniach słonecznych całą Orlą Perć jemy śniadanie. Nasz pierwszy cel to przełęcz Zawrat. Aby się na nią udać okrążamy staw z jego lewej strony trzymając się ciągle niebieskich znaków. Z drugiej strony stawu z licznie dopływających tu strumieni pobieramy zimną wodę, która mamy nadzieję, że będzie wyjątkowo dobrze smakować gdy będziemy na grani.

Zawrat
Zawrat, w tle Krywań

Na Zawrat- by zdobyć Orla Perć po raz pierwszy!

Początek podejścia na Zawrat nie jest zbyt trudny. Do Zmarzłego Stawu to zwykłe podejście po skalnych schodach. Dopiero od tego miejsca zaczyna się robić trudniej. Pojawiają się łańcuchy, które znacznie ułatwiają przekraczanie, często praktycznie pionowych płyt skalnych. Tutaj mamy prawdziwy przedsmak tego, co nas czeka na najtrudniejszym szlaku w Polsce. Udaje się nam szybko uporać z tą częścią szlaku i już o przed godziną 10 pojawiamy się na przełęczy. Naszym oczom ukazuje się fantastyczny widok na Dolinę Pięciu Stawów, Krywań oraz inne szczyty Tatr Wysokich.

Orla Perć
Podejście pod Zawrat



Idziemy na Orlą Perć!

Po krótkiej chwili przeznaczonej na odpoczynek ruszamy jednokierunkowym szlakiem w kierunku Koziego Wierchu. Po kilkunastu minutach dość łatwej wędrówki meldujemy się na szczycie Małego Koziego Wierchu (2228 m n.p.m.). Stąd panorama oprócz tej, której mogliśmy doświadczyć na Zawracie, rozpościera się również w kierunku północnym na całą Halę Gąsienicową oraz takie szczyty jak Kasprowy Wierch, czy Giewont. Po zejściu z tego szczytu pojawiają się pierwsze trudności. Wchodzimy w Żleb Honoratki- który opada stromo do Doliny Gąsienicowej. Po przejściu tego etapu wspinamy się na Zmarzłe Czuby, które charakteryzują się dużymi płytami skalnymi,  prowadzącymi nas na Zmarzłą Przełęcz. Znajduje się tutaj charakterystyczna potężna skała, która utrzymuje się w tym miejscu na niewielkiej stycznej powierzchni z podłożem. Wielu próbowało ją przewrócić, ale jeszcze nikomu ta sztuka się nie udała;)

Drabinka na Koziej Przełęczy
Drabinka na Koziej Przełęczy

Drabinka na Koziej Przełęczy

Dalsza część szlaku nie sprawia większych kłopotów. Powoli dochodzimy do owianego legendami miejsca- drabinki schodzącej do Koziej Przełęczy. Jedyną trudnością jaką tu napotykamy to sprawdzenie swoich umiejętności w schodzeniu po drabinie. Oboje radzimy sobie z tym bez problemów i schodzimy stromo w kierunku przełęczy. Tutaj szlak łączy się z żółtym tym prowadzącym tutaj z Doliny Gąsienicowej i z Doliny Pięciu Stawów i od razu pnie się bardzo stromo do góry.

Orla Perć
Na Orlej Perci

WYBIERAJĄC SIĘ NA WYCIECZKI W GÓRY NIE ZAPOMNIJ O DODATKOWYM UBEZPIECZENIU, KTÓREGO KOSZT NA JEDEN DZIEŃ TO ZALEDWIE 2- 3 ZŁ! UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE MOŻESZ ZNALEŹĆ TUTAJ

Na Kozi Wierch- Orla Perć po raz pierwszy

Po kilkudziesięciu minutach osiągamy kolejny szczyt jakim są Kozie Czuby. Tutaj fundujemy sobie dłuższą chwilę odpoczynku na uzupełnienie kalorii. Przed nami najtrudniejsza część Orlej Perci, czyli zejście do Koziej Przełęczy Wyżniej. Ta część szlaku to bardzo trudne zejście- pod nami przepaść, a schodząc powoli trzymając się łańcuchów często nie ma gdzie postawić nogi. Osoby z niższym wzrostem mogą mieć tutaj duże problemy. Po przejściu tak trudnego odcinku naszym oczom ukazuje się długi, stromy komin prowadzący na najwyższy, w całości położonego w granicach Polski szczyt- Kozi Wierch (2295 m n.p.m.). To co wyglądało strasznie w praktyce okazało się dość łatwą wspinaczką.

Kozi WIerch
Na Kozim Wierchu, w tle Świnica

Czarnym szlakiem do Doliny Pięciu Stawów

Niestety nad nami zaczynają się zbierać czarne chmury i jedynym rozsądnym wyjściem jest przerwać zdobywanie Orlej Perci i zejście do Doliny Pięciu Stawów czarnym szlakiem. Postanowiliśmy, że po tak ciężkim wysiłku należy nam się trochę słodkości i udaliśmy się do schroniska. Niestety tłum ludzi zniechęcił nas do stania w długiej kolejce za szarlotką… Szybkim marszem przechodzimy przez Dolinę Roztoki, dochodzimy do Wodogrzmotów Mickiewicza i asfaltową drogą z Morskiego Oka udajemy się na Palenicę Białczańską skąd busem wracamy do Zakopanego.



Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

You may also like...

Dodaj komentarz