Łysa Góra to szczyt o wysokości 595 m n.p.m. wznoszący się w Górach Świętokrzyskich. Jest on drugim co do wysokości szczytem tego pasma, zaraz za Łysicą. Inaczej nazywany jest Świętym Krzyżem, a to ze względu na fakt, iż w klasztorze Misjonarzy Oblatów znajdującym się na szczycie znajdują się relikwia Krzyża Świętego. Łysa Góra także jest znana z potężnego gołoborza znajdującego się na jej północnym zboczu. To również dawne miejsce spotkań pogan, a także według wielu podań czarownic, które na Łysą Górę miały przylatywać na miotle. 

Klasztor na Łysej Górze

Łysa Góra- skąd rozpocząć wycieczkę? 

Najbardziej popularnym szlakiem prowadzącym na Łysą Górę jest ten rozpoczynający się w Nowej Słupi. Innym wariantem zdobycia tej góry jest wędrówka asfaltową drogą z Huty Szklana, czy szlakiem czerwonym z Trzcianki. My wybraliśmy wariant pierwszy i to właśnie to wejście opiszemy Wam w niniejszym wpisie. 

W drodze na Łysą Górę

Nowa Słupia- skąd rozpocząć wędrówkę na Łysą Górę? 

W Nowej Słupi na końcu ulicy Świętokrzyskiej znajduje się sporej wielkości parking (zaznaczony na poniższej mapie), który jest najdogodniejszym miejscem rozpoczynania wycieczki na Łysą Górę. Jest on płatny (w 2022 roku było to 10 zł).

Przy parkingu biegnie niebieski szlak, z którym dojdziemy do bram Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Tutaj także wita nas brama z napisem Puszcza Jodłowa. Wędrując na Łysą Górę, zauważcie, że wokół Was rośnie spora ilość jodeł, które są stopniowo wypierane przez buczyny. To pozostałości po potężnej Puszczy Jodłowej, jaka porastała teren dzisiejszego Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Po przekroczeniu granic Parku Narodowego zobowiązani jesteśmy do uiszczenia opłaty (w 2022 roku koszt ten wynosił 8 zł bilet normalny oraz 4 zł bilet ulgowy). Pamiętajcie, by dobrze schować bilet wstępu do Parku, gdyż uprawnia on do zakupu biletu ulgowego na galerię zlokalizowaną przy gołoborzu na szczycie Łysej Góry. 

Wstęp do Świętokrzyskiego Parku Narodowego w Nowej Słupi

Łysa Góra z Nowej Słupi- który szlak wybrać? 

Z Nowej Słupi na Łysą Górę mamy do wyboru dwie trasy. Pierwsza to ścieżka dydaktyczna, przy której znajdują się tablice informacyjne wtajemniczające nas w życie lasu i jego mieszkańców. Jest ona znakowana białym kwadratem z czerwonym przekreśleniem. Drugi wariant to wędrówka za niebieskimi szlakowskazami, tzw. Drogą Królewską. Obie opcje mają podobną długość, która wynosi ok. 3,5 kilometra. My do góry podążamy za znakami ścieżki dydaktycznej. 

Z Nowej Słupi na Łysą Górę mamy dwie opcje drogi. My do góry powędrowaliśmy ścieżką dydaktyczną
Cmentarz, na którym pochowani są mieszkańcy Nowej Słupi zamordowani przez Niemców w czasie II wojny światowej

Prowadzi ona przepięknym lasem, który powoduje, że możemy się poczuć jak w zupełnie innym świecie. Już po 100 metrach docieramy do cmentarza, na którym pochowani są mieszkańcy Nowej Słupi rozstrzelani przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Po chwili zadumy stopniowo wznosimy się do góry. Mimo niewielkiej wysokości Łysej Góry szlak ten wcale nie jest łagodną ścieżką. Uprzedzamy! Jest gdzie się zmęczyć! Ale dla pocieszenia powiemy Wam, że nasza Tosia przemierzała ten odcinek dzielnie o własnych siłach. 

Tosia dzielnie maszerowała do góry
Urokliwa ścieżka dydaktyczna prowadząca na Łysą Górę

Po ok. 30 minutach tuptania powinniście dotrzeć do niebieskiego szlaku, z którego dojrzycie już zabudowania klasztoru Misjonarzy Oblatów. Nam ten odcinek zajął dwa razy więcej czasu, a to wszystko ze względu na fakt, że dopiero na jego końcówce Tosia poddała się i postanowiła skorzystać z usług jej noszenia. 

Klasztor na Łysej Górze

Już wraz z niebieskimi szlakowskazami zmierzamy ku szczytowi Łysej Góry. Wędrujemy szeroką polaną, mijając kolejne stacje drogi krzyżowej, która biegnie przez cały niebieski szlak od Nowej Słupi. Ta potężna polana to także miejsce rodzinnych pikników. Nic dziwnego, gdyż rozpościera się stąd przepiękny widok na wschodnią część Gór Świętokrzyskich. 

Łysa Góra- gołoborze

My na początku przechodzimy przez teren klasztoru i zmierzamy w kierunku słynnego gołoborza. Aby do niego dotrzeć, należy minąć wysoką na 157 metrów wieżę Radiowo- Telewizyjnego Centrum Nadawczego Święty Krzyż. Musimy przyznać, że urodą ona nie grzeszy i za nic nie pasuje do świętokrzyskiego krajobrazu. Jednak daje ona sygnał radiowo- telewizyjny dla ok. 2,5 miliona osób! 

Wejście na tara widokowy nad gołoborzem na Łysej Górze- tutaj trzeba uiścić opłatę

Za wieżą po prawej stronie znajduje się wejście na galerię zlokalizowaną nad gołoborzem. Wejście na nią jest płatne (10 zł bilet normalny, 6 zł bilet ulgowy- stan na 2022 rok), ale wraz z biletem wstępu do Świętokrzyskiego Parku Narodowego przysługuje nam tutaj zniżka. Tuż za wejściem znajduje się tabliczka z nazwą i wysokością szczytu. Obowiązkowe zdjęcie i możemy ruszać dalej, by podziwiać najbardziej znaną atrakcję Gór Świętokrzyskich. Po drodze mijamy jeszcze pozostałości po wale kultowym, który świadczy o tym, że odbywały się tutaj obrzędy pogan. 

Pogański wał kultowy na Łysej Górze

W końcu wkraczamy na punkt widokowy, z którego świetnie widoczne jest gołoborze. Ma ono powierzchnię blisko 4 ha, jednak należy pamiętać, że stopniowo jest ono zarastane przez las. Rozpościera się stąd nie tylko widok na gołoborze, ale i na północną część województwa świętokrzyskiego. 

Gołoborze na Łysej Górze

Łysa Góra- klasztor i relikwie krzyża świętego

Klasztor na Łysej Górze jest uznawany za najstarszy klasztor na ziemiach polskich. Opactwo benedyktynów zostało tutaj powołane w 1006 roku przez Bolesława Chrobrego, jednak pierwszy klasztor powstał ponad 100 lat później za panowania Bolesława Krzywoustego. Klasztor od 1306 roku nazywany był Świętym Krzyżem. Związane to jest z faktem, iż król Władysław Łokietek przywiózł do klasztoru relikwie krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus. Klasztor przez lata był najważniejszym sanktuarium na ziemiach polskich. Przybywali tu wszyscy królowie z rodu Jagiellonów, a Władysław Jagiełło przyjechał na Święty Krzyż nawet przed wyruszeniem na Bitwę pod Grunwaldem. Obecnie relikwiarz z drzewem z Krzyża Świętego znajduje się w kaplicy Oleśnickich. Jest on wystawiany wiernym w każdą niedzielę w okresie Wielkiego Postu, po drogach krzyżowych, a także po niedzielnej mszy o godzinie 11.30. 

Wnętrze klasztoru na Łysej Górze

Obecnie klasztor swój wygląd zawdzięcza jego przebudowie pod koniec XVIII wieku. Wówczas zyskał on typowo barokowy charakter. Istotnym elementem klasztoru jest odbudowana w 2014 roku wieża, na której dla turystów udostępniono taras widokowy. Wejście na nią jest płatne i otwarte tylko do godziny 17.00. My niestety nie zdążyliśmy zobaczyć panoramy, jaka się z niej rozpościera. 

Niebieskim szlakiem do Nowej Słupi

Po zwiedzeniu klasztoru na Łysej Górze ruszamy w drogę powrotną do Nowej Słupi. Ścieżka, którą wędrujemy, nazywana jest Drogą Królewską, bo właśnie tędy na Święty Krzyż zmierzali władcy Polski. Po przejściu polany docieramy do drewnianych schodów, które towarzyszą nam przez dłuższy fragment. Następnie schodzimy szeroką drogą, która usiana jest licznymi kamieniami. Nam wydaje się, że wariant ten jest bardziej stromy niż ścieżka dydaktyczna, którą wędrowaliśmy do góry. Po 40 minutach dreptania docieramy do bram Świętokrzyskiego Parku Narodowego, przy których rozpoczynaliśmy wędrówkę. Łysa Góra okazała się bardzo ciekawym szczytem, naszpikowanym ogromem historii, a do tego ze słynnym gołoborzem, które jest znakiem rozpoznawczym całych Gór Świętokrzyskich. 

Droga Królewska z Łysej Góry do Nowej Słupi

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!