Na szyczie Biskupiej Kopy
Góry Opawskie, Korona Gór Polski, Sudety, W góry z dzieckiem

Góry Opawskie: Biskupia Kopa zimą (opis szlaku, mapa, zdjęcia, KGP) [W góry z dzieckiem]

Na szyczie Biskupiej Kopy
Na szyczie Biskupiej Kopy

Góry Opawskie to pasmo górskie leżące najbliżej naszego miejsca zamieszkania, nic więc dziwnego, że są one częstym celem naszych wycieczek. Tym razem zabierzemy Was na najwyższy po polskiej stronie szczyt- Biskupią Kopę (890 m n.p.m.), na którą ruszymy z Cichej Doliny leżącej na granicy Pokrzywnej oraz Jarnołtówka. 

P.S. Najwyższym szczytem tego pasma jest leżący w Czechach- Pricny Vrch (975 m n.p.m.)- więcej o tym jak go zdobyć i co ciekawego można zobaczyć w jego masywie przeczytacie TUTAJ i TUTAJ

Zaczynamy w Cichej Dolinie

Do Jarnołtówka dojeżdżamy tuż przed 9 i kierujemy się ku parkingowi zlokalizowanemu w Cichej Dolinie. Mimo, że termometry wskazują kilka kresek poniżej zera to znalezienie wolnego miejsca dla naszego auta nie jest łatwą sztuką. W końcu wciskamy się gdzieś, jednak ta sytuacja uprzytamnia nas, że Góry Opawskie są coraz bardziej popularne, a ilość turystów, nawet w zimie całkiem spora. Tym razem do standardowego stroju Tosi dorzucamy kocyk, by mieć pewność że nie zmarznie w tych warunkach. Ruszamy w górę Cichej Doliny, wzdłuż Bystrego Potoku mijając polanę z ołtarzem, gdzie w Wigilię Bożego Narodzenia odprawiana jest niezwykle klimatyczna pasterka. Msze, na polance odbywają się także w okresie letnim. 

Cicha Dolina o poranku
Cicha Dolina o poranku

Cichą Doliną do żółtego szlaku

Po minięciu polany podążamy szeroką, wygodną ścieżką wiodącą wzdłuż potoku. Po kilkuset metrach, po naszej lewej stronie wyłaniają się pozostałości po skoczni narciarskiej, na której przed II wojną światową rozgrywane były międzynarodowe zawody. Dzisiaj po skoczni niewiele pozostało. Jedynie możemy zobaczyć pozostałości po zeskoku, a także zarys dawnego rozbiegu. Naszą wycieczkę kontynuujemy dalej wzdłuż Bystrego Potoku, aż w końcu dochodzimy do mostku, który prowadzi do dawnego wyrobiska łupków- Gwarkowej Perci. Jest to bardzo ciekawy odcinek szlaku, który wymaga, m.in. wspinania się po drabince. Nie polecamy go na wycieczkę z tak małym brzdącem jak nasz, ale już starsze dzieci mogą mieć z tego miejsca dużą frajdę. Aby obejść Gwarkową Perć należy wędrować dalej zieloną ścieżką przyrodniczą wzdłuż Bystrego Potoku, a po dojściu do skrzyżowania dróg skręcić w prawo, w nieoznakowaną ścieżkę. Wędrujemy nią stromo do góry i po kilkuset metrach docieramy do żółtego szlaku, który będzie nam towarzyszyć aż do schroniska pod Biskupią Kopą. Po drodze otwiera nam się bardzo ładna panorama na Dolinę Bystrego Potoku i wznoszący się po drugiej stronie Doliny Złotego Potoku, Olszak (453 m n.p.m.)- więcej o tym szczycie przeczytacie TUTAJ.

Tym mostkiem dojdziemy do Gwarkowej Perci
Tym mostkiem dojdziemy do Gwarkowej Perci
Dociramy do żółtego szlaku
Dociramy do żółtego szlaku



Z żółtymi szlakowskazami do schroniska pod Biskupią Kopą

Żółty szlak początkowo wiedzie wąską leśną ścieżką, by po kilku minutach dołączyć do najpopularniejszej trasy wiodącej na Biskupią Kopą- prowadzącej spod ośrodka Ziemowit w Jarnołtówku. Droga, którą teraz wędrujemy zwie się potocznie Drogą Amelii. Jest to szeroka, równa i wygodna droga, którą można pokonać zarówno z wózkiem dziecięcym, rowerem, jak i wybrać się nią na rodzinny spacer. Po 20 minutach marszu dochodzimy do Placu Langego, nazwanego tak na cześć burmistrza Prudnika, który był propagatorem turystyki w Górach Opawskich. Na placu znajduje się kapliczka i ławeczka, a dodatkowo można oglądać stąd piękną panoramę na Srebrną Kopę (785 m n.p.m.)- więcej o tym szczycie przeczytacie TUTAJ. Teraz czeka nas strome podejście pod schronisko pod Biskupią Kopą. To zaledwie 700- metrowy odcinek, ale wyciska on z nas siódme poty, zwłaszcza jeśli mamy dodatkowy bagaż w postaci Tosi;) Po 15 minutach od opuszczenia Placu Langego meldujemy się przy schronisku, którego historia sięga 1924 roku! Z jego tarasu rozpościera się piękna panorama na Srebrną Kopę oraz województwo opolskie. Do jego wnętrza wstępujemy na chwilę, aby wypełnić brzuszek Tosi ciepłym mleczkiem;)

Wędrujemy Drogą Amelii
Wędrujemy Drogą Amelii
Schronisko pod Biskupią Kopą
Schronisko pod Biskupią Kopą
Spod schroniska roztacza się piękny widok na Srebrną Kopę
Spod schroniska roztacza się piękny widok na Srebrną Kopę
Przy schornisku obowiązkowo należy sprawdzić wskaźnik pogody
Przy schornisku obowiązkowo należy sprawdzić wskaźnik pogody

Na szczyt Biskupiej Kopy

Być w schronisku pod Biskupią Kopą i nie wdrapać się na najwyższy szczyt tego pasma po polskiej stronie to byłby prawdziwy grzech. Ze schroniska docieramy po kilkudziesięciu metrach do czerwonego szlaku (Głównego Szlaku Sudeckiego), którym po 10 minutach wejścia stromą ścieżką docieramy pod XIX- wieczną wieżę wzniesioną na szczycie Biskupiej Kopy na cześć cesarza Franciszka Józefa. Niestety, w związku z obostrzeniami związanymi z pandemią COVID-19 jest ona zamknięta dla turystów. Tym bardziej szkoda, ponieważ szczyt jest zalesiony i nie oferuje nam jakichkolwiek widoków. Z wieży natomiast możemy oglądać nie tylko Sudety, ale i Nizinę Śląską, Górę św. Anny, a także Beskidy Zachodnie.

Ostatnie metry przed szczytem Biksupiej Kopy
Ostatnie metry przed szczytem Biskupiej Kopy
Wieża widokowa na szczycie Biskupiej Kopy
Wieża widokowa na szczycie Biskupiej Kopy
Wieża została wzniesiona na cześć cesarza Franciszka Józefa
Wieża została wzniesiona na cześć cesarza Franciszka Józefa



Z żółtymi znakami w stronę Pokrzywnej

Normalnie podążylibyśmy dalej za czerwonymi znakami i zeszli na Przełęcz Mokrą, lecz świadomość, że idziemy z Tosią po śliskim podłożu zniechęca nas do pomysłu schodzenia tym stromym szlakiem. W związku z czym wracamy znów pod schronisko, a następnie za żółtymi znakami kierujemy się ku Przełęczy Mokrej (707 m n.p.m.). Stąd rozpościera się piękna panorama na Solną Horę i Vetrną (więcej o tych szczytach przeczytasz TUTAJ), a także na najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich- Pradziada (1491 m n.p.m.). Przed nami natomiast wyrasta Srebrna Kopa (785 m n.p.m.), której wierzchołek po wycince drzew stał się świetnym punktem widokowym. Kusi nas bardzo, by na nią wejść, ale niska temperatura skutecznie zniechęca nas do tego pomysłu.

Tuż przed Przełęczą Mokrą
Tuż przed Przełęczą Mokrą
Srebrna Kopa kusi...
Srebrna Kopa kusi…

Wybieramy żółty szlak, który wiedzie zboczem Srebrnej Kopy oraz Zamkowej Góry. Po drodze mijamy plac Habla (zasłużonego dla rozwoju turystyki mieszkańca Prudnika), a także Przełęcz pod Zamkową Górą, od której ok. 300 metrów na wschód znajduje się średniowieczny grób czarownicy. Po kilkudziesięciu minutach żółte znaki skręcają w prawo, w kierunku Parku Rozrywki Zaginione Miasto Rosenau, a my idziemy dalej prosto, nieoznakowaną ścieżka, która wyprowadza nas w pobliże parkingu w Cichej Dolinie.

Widok na Dolinę Bystrego Potoku z Przełęczy Mokrej
Widok na Dolinę Bystrego Potoku z Przełęczy Mokrej



Całość naszej wycieczki to niewiele ponad 14 kilometrów. Jeśli podążacie bez małych dzieci serdecznie polecamy przejść przez Gwarkową Perć, a także wdrapać się na Srebrną Kopę, tylko wtedy długość wycieczki wydłuży się o ok. 2,5 kilometra. Jeśli jeszcze nie byliście w Górach Opawskich to wędrując naszym śladem, z pewnością się w nich zakochacie.

Ostatnie spojrzenie na Biskupią Kopę z żółtego szlaku wiodącego zboczem Srebrnej Kopy
Ostatnie spojrzenie na Biskupią Kopę z żółtego szlaku wiodącego zboczem Srebrnej Kopy
A wycieczkę kończymy drzemką;)
A wycieczkę kończymy drzemką;)

You may also like...

4 Comments

  1. Świetny opis.. Pozdrawiam i na pewno się wybiorę z rodziną 😊

  2. Ile czadu z państwu zajęło to przejście?

Dodaj komentarz