Sępia Góra to szczyt wznoszący się w Górach Izerskich, na tzw. Grzbiecie Kamienickim. Ma wysokość 828 m n.p.m., a z jej wierzchołka rozpościera się wyjątkowa panorama na Góry Izerskie, Pogórze Izerskie, Góry Łużyckie i malowniczo położony Świeradów-Zdrój. Najkrótszy i najbardziej popularny szlak na Sępią Górę prowadzi ze Świeradowa-Zdroju. Choć jest krótki (ma zaledwie ok. 2 kilometry długości) to jego pokonanie ze względu na dużą stromiznę może być nie lada wyzwaniem.

Na szczycie Sępiej Góry

Sępia Góra- skąd wyruszyć na szlak? 

Jeśli podróżujecie samochodem, to najdogodniejszym miejscem do jego zaparkowania będzie plac przed dawnym dworcem kolejowym w Świeradowie-Zdroju. Parking ten jest bezpłatny i spokojnie zmieści się tutaj ok. 50 samochodów. W budynku dawnego dworca znajduje się aktualnie Stacja Kultury, czyli Miejski Dom Kultury z salą widowiskową. Natomiast na dawnym peronie odbywają się jarmarki. Stoi tutaj także zabytkowa lokomotywa. 

Lokomotywa przy Stacji Kultury w Świeradowie-Zdroju

Przy dawnym dworcu PKP oprócz niebieskiego szlaku przebiega także szlak o kolorze czerwonym. To Główny Szlak sudecki, który właśnie w tym miejscu ma swój początek lub koniec. Startując z tego miejsca po 440 kilometrach wędrówki, możemy zameldować się w Prudniku w Górach Opawskich. 

Niebieskim szlakiem na Sępią Górę

Niebieski szlak spod Stacji Kultury w Świeradowie-Zdroju prowadzi początkowo asfaltową drogą. Maszerujemy do góry w tempie naszej córki, która postanowiła ruszyć ku Sępiej Górze na własnych nogach. Asfaltowa nawierzchnia kończy się po 1 kilometrze, jednak przemierzają tę trasę, musicie zwrócić uwagę na to, że szlak dwukrotnie skręca- najpierw w lewo, a potem w prawo. W ten oto sposób docieramy do lasu, gdzie nasza ścieżka robi się dużo bardziej stroma. (Jeśli ktoś nie lubi stromych podejść, to na Sępią Górę jest wytyczona alternatywna trasa. Jest ona ponad 2-krotnie dłuższa, jednak podobno nie jest aż tak stroma. Niestety nie szliśmy nią, by to potwierdzić). 

Na niebieskim szlaku na Sępią Górę

Trasa, którą teraz podążamy, niczym specjalnym się nie wyróżnia. Dreptamy stromą ścieżką ku górze, a dookoła nas rozciąga się piękny izerski las. Na początku jej przemierzania, po naszej prawej stronie mijamy kapliczkę, która została postawiona przez mężczyznę, który jako chłopiec zgubił się w tym lesie, a po odmówieniu modlitwy odnalazł drogę do domu. Kolejno przechodzimy dwukrotnie przez drogę asfaltową (nią prowadzi dłuższy wariant podejścia na Sępią Górę) i przy tej okazji możemy zobaczyć stacje drogi krzyżowej (III i IV), wykonane na potężnych kamieniach. Maszerując powoli do góry, po ok. godzinie marszu z parkingu stajemy na szczycie Sępiej Góry. 

Wspomniana w tekście kapliczka przy niebieskim szlaku
Jedna ze stacji Drogi Krzyżowej

Sępia Góra- szczyt oferujący piękną panoramę

Na szczycie Sępiej Góry znajduje się grupa granitowo- gnejsowych skałek, która zwana jest potocznie Białym Kamieniem. Ze skał roztacza się przepiękny widok na Świeradów-Zdrój i wznoszący się za nim Stóg Izerski. Widać także Polanę Izerską, Smrek, Czerniawską Kopę, a na horyzoncie szczyty należące do pasma Gór Łużyckich. Bardzo dobrze jest także widoczne Pogórze Izerskie. Na szczycie oprócz owej skały znajduje się także niewielka wiata turystyczna oraz krzyż ustawiony tu w 2021 roku będący zwieńczeniem drogi krzyżowej, o której wspominaliśmy wcześniej. Na Sępiej Górze spędzamy dłuższą chwilę. Zakochaliśmy się w tych widokach, aż żal decydować się na powrót do auta. 

Widok na Świeradów-Zdrój z Sępiej Góry
Widok z Sępiej Góry w kierunku północnym
Na szczycie Sępiej Góry

Do Świeradowa-Zdrój wracamy po własnych śladach

W końcu jednak musimy podjąć tę decyzję. Do Świeradowa-Zdroju wracamy po własnych śladach. Ze względu na to, że ścieżka jest stroma, każdy kolejny krok stawiamy z dużą dozą ostrożności. Po ok. 40 minutach znów jesteśmy przy dawnym budynku dworca PKP. Wycieczka na Sępią Górę okazała się strzałem w dziesiątkę. Panorama, jaka rozpościera się z jej wierzchołka, zadowoli chyba każdego górołaza! 

Krzyż na szczycie Sępiej Góry

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!