Dolina Małej Łąki to jedna z najpiękniejszych, a jednocześnie wciąż niedocenianych tatrzańskich dolin. Znajduje się w Tatrach Zachodnich, tuż przy granicy Zakopanego. Nie ma tu takich tłumów jak w sąsiedniej Dolinie Kościeliskiej czy położonej nieopodal Dolinie Strążyskiej. Są za to przepiękne widoki, których największą ozdobą jest Wielka Polana Małołącka, nad którą wznoszą się imponujące urwiska Wielkiej Turni. To miejsce potrafi zachwycić chyba każdego, kto tu dotrze. Spacer przez Dolinę Małej Łąki warto połączyć z wizytą na Przysłopie Miętusim, skąd rozpościera się malownicza panorama na Czerwone Wierchy i zbocza Kominiarskiego Wierchu.

Dolina Małej Łąki ma nieco ponad 5 kilometrów długości. Choć nie jest to imponujący wynik, w zupełności wystarcza, by wybrać się na naprawdę interesującą i bardzo widokową tatrzańską wycieczkę. Co ciekawe, w jej górnej części znajdują się największe polskie jaskinie, z Wielką Jaskinią Śnieżną na czele. Szlak prowadzący przez Dolinę Małej Łąki jest idealny dla rodzin z dziećmi oraz początkujących piechurów. Dla wielu turystów stanowi jednak jedynie przedsmak przed wyruszeniem w wyższe partie Tatr – na Czerwone Wierchy lub Giewont.
Dolina Małej Łąki – dojazd i parking
Dolina Małej Łąki znajduje się pomiędzy Zakopanem a Kirami. Można tu dojechać komunikacją miejską – należy wysiąść na przystanku Gronik. Do doliny kursują również busy jadące w kierunku Doliny Kościeliskiej i Doliny Chochołowskiej. Warto jednak wcześniej zapytać kierowcę, czy zatrzymuje się przy wylocie Doliny Małej Łąki, ponieważ nie wszystkie busy obsługują ten przystanek.
Oczywiście można tu także wygodnie dojechać samochodem. Z centrum Zakopanego dotrzemy na miejsce w około 10 minut. Przy samym wejściu do Doliny Małej Łąki znajduje się płatny parking, a kilka innych miejsc postojowych zlokalizowanych jest również w najbliższej okolicy.


Dolina Małej Łąki – opis szlaku
Po wyjściu z samochodu lub autobusu kierujemy się przez chwilę za czarnymi oznaczeniami Drogi pod Reglami. Po około 200 metrach docieramy do skrzyżowania z żółtym szlakiem. Gdybyśmy podążali dalej czarnymi oznaczeniami, dotarlibyśmy do wylotu Doliny za Bramką, a następnie do Doliny Strążyskiej. My jednak obieramy kurs na żółty szlak, który poprowadzi nas dnem Doliny Małej Łąki.
Aby wędrować tym szlakiem, należy wykupić bilet wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po przekroczeniu granicy parku rozpoczyna się przyjemny, około 45-minutowy spacer dnem doliny. Przez cały czas towarzyszy nam szum Małołąckiego Potoku, który dodaje temu miejscu wyjątkowego uroku. Dolina ma typowo reglowy charakter – prowadzi przez las, a pomiędzy drzewami co jakiś czas pojawiają się widoki na otaczające ją wapienne turnie. Na tym odcinku nie zobaczymy jeszcze spektakularnych tatrzańskich panoram. Te czekają na nas nieco wyżej.
Po pewnym czasie docieramy do skrzyżowania z niebieskim szlakiem. Żółte oznaczenia prowadzą dalej na Polanę Małołącką i Wielką Polanę Małołącką. My jednak rekomendujemy skręt w prawo i krótkie podejście na Przysłop Miętusi (1189 m n.p.m.), który jest jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w tej części Tatr Zachodnich.



Przysłop Miętusi
Zaraz po wejściu na niebieski szlak warto skierować wzrok w prawo. Wśród drzew dostrzeżemy charakterystyczne wapienne skałki – to Rapasiowe Turnie. Dalej ścieżka staje się nieco bardziej wymagająca. Jest stromiej, ale nie napotkamy tu większych trudności technicznych. Po około 15 minutach od rozwidlenia docieramy na rozległą i bardzo widokową polanę.
Przysłop Miętusi (1190 m n.p.m.) to naszym zdaniem jedno z najpiękniejszych miejsc w tej części Tatr Zachodnich. Znajduje się tu stół z ławkami, dlatego jest to idealne miejsce na odpoczynek i podziwianie górskich panoram. Z polany doskonale prezentują się przede wszystkim Czerwone Wierchy z kotłami Wielkiej i Małej Świstówki, a także Giewont, Kominiarski Wierch i Hala Stoły.


Sama nazwa miejsca ma bardzo ciekawą genezę. Słowo „przysłop” wywodzi się z języka Wołochów, którzy rozpowszechnili pasterstwo w Karpatach, i oznacza po prostu przełęcz. Drugi człon nazwy nawiązuje natomiast do Miętusiej Polany i Doliny Miętusiej. Według przekazów pastwiska w tej okolicy otrzymał w 1595 roku od króla Zygmunta III Wazy niejaki Tomasz Miętus z Cichego i to właśnie od jego nazwiska pochodzi nazwa tych terenów.
Przez stulecia Przysłop Miętusi był ważnym miejscem gospodarki pasterskiej. Na okolicznych polanach prowadzono wypas owiec, a ślady dawnego pasterstwa są widoczne do dziś w postaci rozległych, niezarośniętych przestrzeni. W latach 1933–1986 na Miętusiej Polanie funkcjonowało również niewielkie Schronisko Ptasia, które służyło turystom przemierzającym tatrzańskie szlaki.


Z Przysłopu Miętusiego można wyruszyć dalej niebieskim szlakiem w kierunku Małołączniaka (2096 m n.p.m.) – jednego z Czerwonych Wierchów. Czarny szlak, będący fragmentem Drogi nad Reglami, prowadzi natomiast do Doliny Kościeliskiej. My jednak obieramy przeciwny kierunek i podążamy czarnymi oznaczeniami w stronę Wielkiej Polany Małołąckiej, do której dotrzemy po kilkunastu minutach spokojnego marszu.


Wielka Polana Małołącka
Po odpoczynku na Przysłopie Miętusim ruszamy w kierunku Wielkiej Polany Małołąckiej. Przed nami około 15-minutowy, niezbyt forsowny marsz. Na początku czeka nas jeszcze niewielkie podejście. W jego najwyższym punkcie, tuż przy szlaku, można natknąć się na niewielki, opuszczony szałas pasterski. Jest on pamiątką po czasach, gdy okoliczne polany tętniły pasterskim życiem. Przez stulecia prowadzono tu wypas owiec, a rozsiane po Tatrach szałasy i koliby stanowiły nieodłączny element górskiego krajobrazu.




Od szałasu czeka nas krótkie zejście na skraj Wielkiej Polany Małołąckiej. Znajdują się tam stoły i ławki, dlatego jest to idealne miejsce na odpoczynek. My jednak rekomendujemy przejście przez całą polanę żółtym szlakiem, który prowadzi dalej na Kondracką Przełęcz (1725 m n.p.m.). Nie trzeba jednak wędrować aż tak wysoko, by podziwiać wspaniałe widoki. Już z samej polany doskonale prezentują się Giewont oraz imponujące ściany Wielkiej Turni, opadające wprost na Polanę Małołącką. Szczególnie efektownie prezentuje się Wielka Turnia, której niemal pionowe ściany wznoszą się kilkaset metrów ponad dnem polany.
Warto również wspomnieć, że choć Wielka Polana Małołącka ma obecnie około 15 hektarów powierzchni, jeszcze w latach 50. i 60. XX wieku była niemal dwukrotnie większa. Po zaprzestaniu intensywnego wypasu część dawnych hal zaczęła stopniowo zarastać lasem, przez co polana z roku na rok stawała się coraz mniejsza. To zjawisko można zaobserwować w wielu miejscach Tatr, gdzie po ograniczeniu gospodarki pasterskiej przyroda zaczęła stopniowo odzyskiwać dawniej użytkowane tereny.



Wracamy na Gronik
Po chwili spędzonej na Wielkiej Polanie Małołąckiej ruszamy żółtym szlakiem w kierunku wylotu doliny, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wędrówkę. Początkowo ścieżka, choć szeroka i wygodna, dość stromo opada w dół. Po dotarciu do skrzyżowania z niebieskim szlakiem wracamy już dobrze znaną drogą dnem Doliny Małej Łąki.
Po kilkudziesięciu minutach docieramy do kas Tatrzańskiego Parku Narodowego. W tym miejscu, w zależności od wybranego środka transportu, wracamy na parking lub kierujemy się na przystanek Gronik, skąd możemy odjechać busem do Zakopanego. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby przedłużyć wycieczkę i kontynuować spacer Drogą pod Reglami w kierunku Doliny za Bramką, Doliny Strążyskiej lub samych Kuźnic.
Dolina Małej Łąki to propozycja dla osób, które chcą zobaczyć piękne tatrzańskie panoramy, a jednocześnie uniknąć tłumów spotykanych na najpopularniejszych szlakach. To jedna z tych wycieczek, które nie wymagają wielkiego wysiłku, a na długo pozostają w pamięci.


Dolina Małej Łąki – najważniejsze informacje
- Kolor szlaku: żółty (dnem Doliny Małej Łąki), niebieski (Przysłop Miętusi), czarny (Droga nad Reglami)
- Czas przejścia: około 3-4 godziny
- Długość trasy: około 8 km
- Suma podejść: około 300 m
- Trudność: łatwa
- Trasa dla dzieci: tak
- Wózek dziecięcy: nie
- Parking: płatny przy wylocie doliny
- Bilety: obowiązuje wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego



Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!
