Chrobacza Łąka to szczyt leżący w Beskidzie Małym. Wznosi się ona na wysokość 828 m n.p.m., a dzięki znajdującemu się na jej wierzchołku 35-metrowemu krzyżowi jest bardzo łatwo rozpoznawalna i widoczna nawet z odległych miejscowości. Tuż pod szczytem, znajduje się natomiast schronisko turystyczne, które oferuje noclegi oraz pyszne jedzenie. Ze szczytu Chrobaczej Łąki rozpościera się piękna panorama na Wyżynę Śląską, Dolinę Górnej Wisły, a także część Beskidu Śląskiego. Z polany zlokalizowanej w pobliżu schroniska możemy natomiast zobaczyć widoki obejmujące Jezioro Międzybrodzkie, wschodnią część Beskidu Małego, najwyższe szczyty Beskidu Żywieckiego z Babią Górą i Pilskiem, a przy sprzyjających warunkach również Tatry. My, na Chrobaczą Łąkę wyruszyliśmy po południu, dlatego zdecydowaliśmy się na wędrówkę najkrótszym z możliwych szlaków, który rozpoczyna się w Kozach, w pobliżu dawnego kamieniołomu.

Na szczycie Chrobaczej Łąki stoi 35-metrowy krzyż

Chrobacza Łąka czy Hrobacza Łąka?

W przewodnikach i informatorach turystycznych, czy nawet na szlakowskazach możemy się spotkać z nazwą szczytu pisaną zarówno przez “H” jak i “Ch”. Która z nich jest prawidłowa? Nazwa szczytu pochodzi od rozległej polany, która w przeszłości była własnością rodziny Chrobaków. Stąd nazywano ją Chrobaczą Łąką. Nazwę tą przejął również pobliski szczyt. Taka też nazwa widnieje w Państwowym Rejestrze Nazw Geograficznych. Skąd zatem pisownia tego szczytu przez “H”? Ma to związek, z tym że Chrobacza Łąka po rozbiorze Polski znalazła się pod zaborem austriackim. Ówcześni zarządcy terenu chcieli zniemczyć wszelkie nazwy własne, tym te należące do szczytów i w ten sposób powstała Hrobacza Łąka. Pisownia ta jest jednak aktualnie uważana za błędną.

Punkt widokowy na Chrobaczej Łące

Gdzie rozpocząć wycieczkę na Chrobaczą Łąkę w Kozach?

Jeśli na szlak dojeżdżacie samochodem, to dogodnym miejscem do jego pozostawienia będzie ulica Piaskowa znajdująca się kilkaset metrów od kamieniołomu w Kozach. Dla osób niezmotoryzowanych istnieje możliwość dojazdu pod sam szlak komunikacją miejską z Bielska-Białej (przystanek znajduje się na skrzyżowaniu ulicy Piaskowej oraz ulicy Panienki).

Z Kóz na Chrobaczą Łąkę prowadzi szlak o kolorze zielonym
Pozostałości po kolejce przy kamieniołomie w Kozach

Kamieniołom w Kozach

Kilkaset metrów od ulicy Piaskowej, na której zostawiliśmy samochód, znajduje się dawny kamieniołom w Kozach. Można do niego dotrzeć licznymi nieoznakowanymi ścieżkami, albo szlakiem o kolorze zielonym. Kamieniołom w Kozach rozpoczął swoją działalność w 1910 roku i funkcjonował do lat 90. XX wieku. Wydobywano tutaj kruszywo, które było używane do budowy dróg oraz nasypów kolejowych. Wędrując ku kamieniołomowi, możemy zobaczyć pozostałość po dawnej kolejce, którą transportowano urobek z kamieniołomu na dworzec w Kozach.

Odsłonięcie skał w kamieniołomie w Kozach

Kamieniołom w Kozach jest położony na północnych stokach Chrobaczej Łąki, na wysokości ok. 600 m n.p.m. Dzięki temu stanowi on bardzo dobry punkt widokowy na Wyżynę Śląską, Dolinę Górnej Odry, a przy sprzyjających warunkach również na Sudety Wschodnie. By rozkoszować się tym widokiem przez dłuższy czas, można przysiąść na jednej z ławeczek, które tutaj zamontowano.

Kamieniołom w Kozach

Kamieniołom w Kozach jest znany z tego, że znajduje się tu największe odsłonięcie fliszu karpackiego w całych Karpatach. Stojąc pod potężną skałą, możemy dojrzeć wyraźnie zaznaczone warstwy kolejnych skał, które budują masyw Beskidu Małego. Jest to świetna lekcja geografii w wydaniu praktycznym. Tuż obok odsłonięcia skalnego znajduje się staw, nad którym piknikują całe rodziny.

Kamieniołom w Kozach

Chrobacza Łąka- zielonym szlakiem na szczyt

Po zachwycie nad wyjątkowością kamieniołomu w Kozach meldujemy się na zielonym szlaku, którym w ok. 60 minut powinniśmy zawędrować na szczyt Chrobaczej Łąki. Szlak ten początkowo okrąża kamieniołom, a następnie wkracza w piękny buczynowy las. Wędrując przez niego, stopniowo wznosimy się ku górze, aż w pewnym momencie zaczyna robić się bardzo stromo. O tym, że Beskid Mały umie zaskoczyć, pisaliśmy już niejednokrotnie. Powolnym i mozolnym krokiem kierujemy się w stronę naszego dzisiejszego celu. Tosia, jak zawsze w takich sytuacjach oddaje się w objęcia Morfeusza, ale to dobrze, bo spokojnie możemy ją w nosidle wynieść na górę, gdzie będzie sobie hasać już na własnych nóżkach.

Przez buczynowy las na szczyt Chrobaczej Łąki

Po ok. 30 minutach od kamieniołomu docieramy do szlaku czerwonego, będącego fragmentem Małego Szlaku Beskidzkiego, który łączy Bielsko-Białą z Luboniem Wielkim w Beskidzie Wyspowym. Przypomniało nam się gdy wędrowaliśmy tym szlakiem przeszło 3 lata temu. Pojawiło się wiele przyjemnych wspomnień. Jeśli jesteście ciekawi tej wyprawy, to relację z niej przeczytacie TUTAJ.

Ścieżka na szczyt
Pod szczytem Chrobaczej Łąki

Chrobacza Łąka- szczyt zdobyty!

Czerwony szlak już w miarę łagodnie wyprowadza nas na szczyt Chrobaczej Łąki. Spod kamieniołomu, przejście tej trasy zajęło nam ok. 60 minut, czyli tyle, co ile wskazują szlakowskazy. Na wierzchołku zdobytej przez nas góry znajduje się 35-metrowy krzyż, ustawiony tutaj na pamiątkę 2000 lat chrześcijaństwa. Jest on w nocy oświetlony, przez co Chrobacza Łąka jest dobrze widoczna także po zmroku. Pod krzyżem znajduje się niewielki punkt widokowy z ławeczkami, z którego rozpościera się widok w kierunku północnym oraz zachodnim. Dojrzymy miasta leżące u stóp Beskidu Małego, w tym m.in. Bielsko-Białą, Kozy, Czechowice-Dziedzice. Widoczne są też Jezioro Goczałkowickie oraz Dolina Górnej Wisły, część Beskidu Śląskiego, a nawet czeskie Jeseniki.

Widok z puntu widokowego na szczycie Chrobaczej Łąki
Na punkcie widokowym na Chrobaczej Łące

Schronisko turystyczne pod Chrobaczą Łąką

Dosłownie kilka minut od szczytu, na rozległej polanie znajduje się schronisko turystyczne prowadzone przez Fundację S.O.S. Życia Poczętego z Warszawy. Sam budynek schroniska powstał w latach 30. XX wieku, jednak dopiero w 1991 roku, fundacja, która przejęła obiekt, utworzyła w nim dom rekolekcyjno-turystyczny. Na co dzień służy on turystom odwiedzającym Beskid Mały, którym oferuje noclegi oraz smaczne posiłki.

Schronisko turystyczne pod Chrobaczą Łąką
Widok na Jezioro Międzybrodzkie, Beskid Żywiecki oraz Tatry spod szczytu Chrobaczej Łąki
Widok na Górę Żar spod Chrobaczej Łąki

Tuż obok schroniska na Chrobaczej Łące znajduje się rozległa polana z przygotowanymi kilkoma miejscami do rozpalenia ogniska. Jest tutaj także sporej wielkości wiata turystyczna. Warto, choć na chwilę tutaj przysiąść, gdyż rozpościera się stąd przepiękna panorama na Jezioro Międzybrodzkie, górującą nad nim Górę Żar, a także wschodnią część Beskidu Małego, szczyty Beskidu Żywieckiego (w tym Babią Górę i Pilsko), a także grań Tatr.

Schodząc z Chrobaczej Łąki zielonym szlakiem należy zachować dużą ostrożność

Wracamy do Kóz

Po dłuższej chwili spędzonej przy schronisku postanawiamy wracać do Kóz. Choć w planach mieliśmy zejść żółtym szlakiem przez Przełęcz u Panienki, to ze względu na to, że do zachodu Słońca zostało nam zaledwie ok. 60 minut, decydujemy się, by wracać po własnych śladach najkrótszym wariantem, czyli szlakiem zielonym. Mieliśmy cichą nadzieję, że zdążymy zobaczyć Zachód Słońca rozpościerający się z kamieniołomu, jednak spóźniliśmy się kilka minut. Wycieczka na Chrobaczą Łąkę, choć krótka to gwarantuje przepiękne widoki, a do tego decydując się na wędrówkę przez kamieniołom w Kozach, możemy zobaczyć jedno z najcenniejszych  stanowisk geologicznych w Polsce.

Na ławeczce przy kamieniołomie w Kozach

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!