Czechy Góry Stołowe

Adrszpasko- Teplickie Skały Skały: Cap (786 m n.p.m.), Zamek Bischofstein, Supi Skały

Adrszpasko- Teplickie Skały zachwycają swoim pięknem każdego, kto przyjeżdża, by je zobaczyć. Najsłynniejsze z nich, czyli Skalne Miasto Adrszpach (więcej o nim przeczytasz TUTAJ) oraz Teplickie Skalne Miasto (więcej o nim przeczytasz TUTAJ) odwiedza spora ilość turystów. My, tym razem zabierzemy Was do najmniej znanej, a przez to najmniej obleganej turystycznie części tego regionu Czech. Odwiedzimy, m.in. ruiny zamku Skały, będziemy podziwiać malowniczą panoramę z wieży widokowej na górze Cap (786 m n.p.m.), a także potuptamy szlakiem wśród Sępich Skał. 

Na szlaku przez Supi Skaly

Osada Skały- tu rozpoczynamy wycieczkę

Wycieczkę po południowej części Adrszpasko- Teplickich Skał  rozpoczynamy w Osadzie Skały. To niewielki przysiółek Teplic nad Metuji, do którego dojedziemy wąską i krętą drogą. We wsi nie ma jako takiego parkingu. Kilkanaście miejsc parkingowych utworzono w lesie na poboczu drogi, a kolejnych kilka przy pałacyku biskupów hradeckich. My, nie mieliśmy żadnych problemów z zaparkowaniem, gdyż jak się zjawiliśmy tutaj kilka minut po 9, to na poboczu stało zaledwie jedno auto. Gdy już wracaliśmy, było ich natomiast już kilka. Pewnie, w wakacyjny weekend może być tutaj troszkę ciasno. Mapkę, podpowiadającą jak dojechać do Osady Skały znajdziecie poniżej: 

Adrszpasko- Teplickie Skały: Zamek Bischofstein i Jiraskove Skaly

Pierwsze kroki kierujemy ku Czarnemu Jeziorku znajdującemu się tuż przy drodze. Tosia szybko dojrzała kaczki pływające po nim, przy których obowiązkowo musieliśmy się zatrzymać. Jeziorko wygląda magicznie w mieniących się barwach jesieni. Nad jego brzegiem znajdują się ławeczki, przy których można przycupnąć na chwilę i posmakować otaczającego nas piękna. 

Czarne Jeziorko
Czarne Jeziorko
Czarne Jeziorko

Po krótkiej “rozmowie” z kaczkami ruszamy na przeciwległy brzeg jeziorka, po czym rozpoczynamy krótkie, jednak dość intensywne podejście. Naszym celem są ruiny zamku Bischofstein, zwanego inaczej zamkiem Skaly. Ścieżka prowadząca do niego wije się pośród Jiraskovyh Skał, a w końcowym etapie wiedzie po drewnianych schodach. Jest ich sporo, więc jest się gdzie zmęczyć. Po ok. 10 minutach docieramy pod zamkową bramę. Przechodzimy przez nią i meldujemy się na zamkowym dziedzińcu. Otaczające nas skały mają widoczne zmiany, które poczynione były w związku z tym, że funkcjonował tutaj zamek. Są otwory po drzwiach, stare schody, a nawet herb znajdujący się na skale. Dojrzeliśmy także byka namalowanego na jednym z bloków skalnych- ciekawe czemu służył taki zabieg (?). 

Wejście na zamek Bischofstein
Zamek Bischofstein
Zamek Bischofstein
Herb na zamku Bischofstein

Będąc na zamku, nie sposób nie zajrzeć w jego najwyższy punkt- na dawną zamkową wieżę. Aby się do niej dostać, musimy pokonać kolejnych kilkadziesiąt schodów, ale uwierzcie, warto to zrobić! Z zamkowej wieży dojrzymy szczyt Cap z wieżą widokową, a także Supi Skały, czyli miejsca, które już niedługo odwiedzimy. Z drugiej strony natomiast możemy spoglądać na Ostas, Broumovske Steny, czy Szczelince oraz Skalniak. 

Na zamkowej wieży
Na zamkowej wieży

Kierunek? Lokomotiva! 

Z zamku wracamy po własnych śladach nad Czarne Jeziorko. Istnieje trasa okrążająca zamek z drugiej strony, jednak gdy my odwiedziliśmy to miejsce, to była ona zamknięta. Znad jeziorka ruszamy z niebieskimi szlakowskazami ku naszemu kolejnemu celowi- skale zwanej Lokomotiva. W tym celu najpierw maszerujemy asfaltową drogą, którą przyjechaliśmy z Teplic. Jest to najmniej przyjemny odcinek wycieczki, gdyż po tej nieprzychylnej dla piechurów nawierzchni musimy przedreptać 2 kilometry. Po asfaltowych mordęgach docieramy do skrzyżowania z leśną ścieżką, w którą ochoczo wkraczamy. Teraz nasza ścieżka wiedzie w dół, najpierw po leśnym dukcie, a następnie skrajem pastwiska, na którym trwa wypas owiec. Widok, jaki się stąd rozciąga, zaciekawia nas na tyle, że zatrzymujemy się na chwilę. Świetnie widoczna jest wieża widokowa na Ruprechtickim Szpiczaku, Waligóra, czy Suchawa ze stromymi zboczami (więcej o tych szczytach przeczytasz TUTAJ). 

Widok z niebieskiego szlaku na Góry Kamienne
Widok na Teplice nad Metuji ze stoku narciarskiego

Po ok. 40 minutach od osady Skaly docieramy do rozwidlenia szlaków. Dociera do nas ten o kolorze zielonym, który wiedzie tutaj z centrum Teplic nad Metuji. Teraz właśnie ten kolor będzie nam towarzyszył już do końca wycieczki. Przechodzimy w poprzek stoku narciarskiego, z którego widzimy panoramę na Teplice. Po przejściu jeszcze w miarę płaskiego odcinka teraz czeka nas pierwsze większe podejście na trasie. Naszym celem będzie Lokomotiva. Szlak wiedzie po mocno zarośniętym zboczu. Świadczy to o tym, że naprawdę tą trasą chodzi mało turystów. Po chwilowym wysiłku meldujemy się obok skały Lokomotiva. Znajduje się tutaj punkt widokowy, skąd można podziwiać Teplickie Skalne Miasto. Oj, jest na co zawiesić wzrok! 

Lokomotiva
Widok ze skały Lokomotiva na Teplickie Skały

Adrszpasko- Teplickie Skały: Przez Supi Skały na szczyt Cap! 

Teraz czeka nas najpiękniejszy fragment wycieczki. Najpierw wędrujemy po leśnych zakątkach, w których co chwilę widzimy wyrastające gdzieś zza drzew skalne formacje. Mamy do pokonania również ciasny korytarz, a także wąskie i niskie przejście przez skalne rumowisko. W ten oto sposób docieramy na Kravi Horę (739 m n.p.m.). Stąd maszerujemy ku Supi Skałom, czyli w tłumaczeniu na polskie- Sępim Skałom. Powiązanie z ptakiem jest zapewne nieprzypadkowe, jednak my nie znaleźliśmy w tym przypadku jakiejś potwierdzonej etymologii tej nazwy. 

Wąskie skalne przejście przed Kravi Horą
Wąskie skalne przejście przed Kravi Horą

Wędrówka przez Supi Skały dostarcza wielu pozytywnych wrażeń. Wyrastające na kilkadziesiąt metrów nad naszymi głowami skały robią ogromne wrażenie. Natura po raz kolejny nas bardzo pozytywnie zaskakuje. Są tu wąwozy, wąskie przejścia, skalne młoty, grzyby, czy mury, a także tylko to, co nam podpowiada nasza wyobraźnia. Pod jedną ze skał robimy sobie przerwę, by na spokojnie zachwycić się otaczającym nas pięknem. Schodzimy do skrzyżowania naszego szlaku z tym znakowanym na żółto. Gdybyśmy podążyli za nim to dotarlibyśmy wprost do Teplickiego Skalnego Miasto. My, jednak mamy na dzisiaj inne plany, a nasz kolejny cel- zdobycie szczytu Cap wymaga, obrania przeciwnego kierunku. 

Supi Skały
Supi Skały
Supi Skały
Supi Skały

Teraz czeka nas 2- kilometrowa wędrówka po leśnej ścieżce. Niestety droga jest bardzo zniszczona ze względu na wycinkę lasu, która jest prowadzona w okolicy. Ostatni fragment podejścia na szczyt Cap wymaga pokonania sporej ilości drewnianych schodów. Po ostatnim już dzisiaj tak wzmożonym wysiłku stajemy na najwyższym szczycie Adrszpasko- Teplickich Skał- na Capie! 

Schody prowadzące na szczyt Capa
Wieża widokowa na Capie

Adrszpasko- Teplickie Skały: Cap (786 m n.p.m.)- wieża widokowa

Cap, po czesku oznacza bociana. A dlaczego tak właśnie nazwano szczyt, na którym obecnie się znajdujemy? Gdyż skały znajdujące się na tym wierzchołku podobno przypominają bocianie gniazdo. Dzisiaj to nie bocianów jest tutaj najwięcej, a turystów, których przyciąga wieża widokowa ulokowana na szczycie, z której rozpościera się piękna panorama. Co możemy dojrzeć z najwyższego tarasu widokowego? Na zachodzie wyrastają Karkonosze ze Śnieżką, my jednak jej nie dojrzeliśmy, gdyż przykryła ją pierzynka chmur. Bardziej na północ możemy spoglądać na Zawory, Góry Kamienne, Góry Sowie, a na wschód- na Broumovske Steny, Szczelińce, Skalniak, a także znajdujący bliżej Ostas (więcej o nim przeczytasz TUTAJ). Z wieży widokowej na Capie świetnie widoczne jest także Teplickie Skalne Miasto oraz Jiraskove Skały z ruinami zamku Skały, które odwiedziliśmy na początku naszej wycieczki. 

Wieża widokowa na Capie
Jiraskove Skały i Ostas- widok z wieży widokowej na Capie
Teplickie Skały- widok z wieży widokowej na Capie

Przez Osadę Skały schodzimy do samochodu

Po napawaniu się pięknymi widokami rozciągającymi się z wieży widokowej na Capie kierujemy się w stronę samochodu. Najpierw przechodzimy przez naturalną skalną bramę, a następnie wkraczamy na leśny dukt, który zaprowadzi nas do osady Skały. Znajduje się tutaj kilka, wyjątkowych i unikalnych domków, które jeśli wierzyć datom nad ich wejściami pochodzą z 2. połowy XIX wieku. Wyglądają naprawdę bardzo malowniczo i idealnie wpasowują się w tutejszy krajobraz. 

Naturalna skalna brama na szlaku ze szczytu Cap do osady Skały
Osada Skaly
Osada Skaly
Osada Skaly

Po 4 godzinach 13 kilometrach łazikowania po najmniej znanej części Adrszpasko- Teplickich Skał meldujemy się przy samochodzie. Okolica ta nas bez wątpienia zachwyciła i do jej odwiedzenia serdecznie Was zachęcamy:) 

You may also like...

Dodaj komentarz