Beskid Mały Beskidy

Wokół Międzybrodzia Żywieckiego

Zbiornik elektrowni wodnej na Górze Żar
Zbiornik elektrowni wodnej na Górze Żar

Na Górę Żar

Pochmurny dzień, gdzieniegdzie pojawiają się krople deszczu, ale nam to nie straszne i ruszamy w Beskid Mały. Za początek wycieczki obieramy Międzybrodzie Żywieckie, które chcemy okrążyć dookoła, oczywiście przechodząc szlakami. Auto pozostawiamy pod kościołem i ruszamy przez miejscowość w kierunku lotniska tutejszego aeroklubu, który istnieje w Międzybrodziu już od lat 30. XX wieku.

Szlak wiedzie po prawej stronie patrząc od pasa startowego. Świetnie można stąd podziwiać startujące samoloty. Następnie dochodzimy do dolnej stacji kolejki na Górę Żar (761 m n.p.m.). Kolejka została zbudowana w 2003 r. w miejscu dawnego wyciągu dla szybowców. Wagoniki kolejki zostały tutaj przeniesione z zakopiańskiej Gubałówki. My oczywiście wybieramy piesze wejście. Czarnym szlakiem w niespełna pół godziny znajdujemy się na szczycie. Po drodze możemy podziwiać zachodnie szczyty Beskidu Małego, w tym Hrobaczą Łąkę oraz Magurkę Wilkowicką i trochę za chmurami Jezioro Żywieckie ze szczytami Beskidu Śląskiego, które nad nimi górują.

Z widokiem na Jezioro Żywieckie
Z widokiem na Jezioro Żywieckie

Kiczera z najpiękniejszym widokiem

Na szczycie Góry Żar zaczyna padać deszcz, przebywający tam ludzie chowają się do restauracji, natomiast my kierujemy się czerwonym szlakiem wzdłuż zbiornika elektrowni wodnej w kierunku Kiczery.

Na jej szczycie wznoszącym się na wysokość 827 m n.p.m. stoi wiata z miejscem na ognisko. Jest tutaj dużo mniej turystów niż na wspomnianym wcześniej Żarze, a zdecydowanie można z niej podziwiać dużo ładniejsze widoki! To stąd najpiękniej widać zbiornik szczytowy elektrowni wodnej, który zbudowano w końcu lat 70. XX w. na szczycie Góry Żar. Jest to jedyna taka konstrukcja w Polsce a bardzo podobną, tyle że większą można podziwiać w Czechach, a dokładniej w Jesenikach. Wracając jednak do Kiczery, to z niej pięknie prezentuje się Jezioro Międzybrodzkie ze szczytami go otulającymi- Magurką Wilkowicką, Hrobaczą Łąka. Z tej perspektywy majestatycznie wygląda Jezioro Żywieckie ze szczytami Beskidu Śląskiego w tle (Barania Góra, Skrzyczne). Na stronę wschodnią rozpościera się natomiast panorama na Leskowiec, a także miasta: Andrychów oraz Kęty. Z Kiczery świetnie widać startujące samoloty z lotniska znajdującego się u stóp Góry Żar oraz na kolejkę linową, którą rzesze turystów dostają się na szczyt.

W tle Jezioro Międzybrodzkie
W tle Jezioro Międzybrodzkie

Pasterskie szałasy

Następnie kierujemy swoje kroki na Przełęcz Przysłop Cisowy, gdzie zmieniamy kolor szlaku na niebieski i kierujemy się w kierunku Kościelca (nie, nie tego w Tatrach:)) Tutaj również naszą uwagę przykuwają kamienne budowle. Okazuje się, że to pozostałości po kamiennych szałasach pasterskich, które chętnie były budowane w XIX w. zarówno w Beskidzie Małym, jak i Żywieckim. Nie stawiano tutaj klasycznych drewnianych szałasów, a to ze względu na fakt, że zabudowania wiosek były blisko i nie było konieczności budowania tak trwałych budowli.

Jezioro Żywieckie- w tle szczyty Beskidu Śląskiego
Jezioro Żywieckie- w tle szczyty Beskidu Śląskiego

Kościelec- nie ten tatrzański:)

Szlak wiedzie w dużej części przez las, dopiero w końcowym odcinku na bezimiennym szczycie (gdzie osiągamy najwyższy punkt dnia- ponad 860 m n.p.m.), wyjawia się fantastyczna panorama na Górę Żar i pozostałe szczyty Beskidu Małego wraz Jeziorem Międzybrodzkim. Końcówka szlaku wiedzie stromo w dół do Międzybrodzia, gdzie już w miejscowości wędrujemy szlakiem o kolorze żółtym, który prowadzi nas prosto do samochodu.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *