Góry Izerskie Korona Gór Polski Sudety

Góry Izerskie w zimowej scenerii

Góry Izerskie zimą
Góry Izerskie zimą

Plany na Izerskie

Zwlekamy się z łóżka po 3… za oknem sypie gęsto śnieg, a my sobie wymyśliliśmy, że jedziemy w Góry Izerskie. 200 km pokonujemy po mocno zaśnieżonych drogach. Po ponad 3 h docieramy na Przełęcz Izerską. Jest jeszcze ciemno, innych samochodów brak, śnieg nadal sypie, a nam ciężko wysiąść z ciepłego samochodu na kilkustopniowy mróz. Jednak skoro sobie coś zaplanowaliśmy to musimy się zebrać;) Cel na dzisiaj to zdobycie Wysokiej Kopy, najwyższego szczytu Gór Izerskich, odwiedzenie Chatki Górzystów, przejście przez Halę Izerską oraz wstąpienie do Stacji Turystycznej Orle. W takim razie komu w drogę…. 

Na Cichą Równię
Na Cichą Równię

Cicha Równia i przedzieranie w śniegu na Wysoką Kopę

Start: Polana Jakuszycka
Cel: Wysoka Kopa, Hala Izerska
Odległość: 24,2 km
Czas wycieczki: grudzień 2018 r. 
Ślad GPS: https://www.traseo.pl/trasa/izerskie

Wchodzimy na czerwony szlak, który prowadzi nas wprost na Rozdroże pod Cichą Równią. Na tej trasie mija nas kilku biegaczy narciarskich, trasa jest fajnie wyratrakowana i mamy nadzieję, że tak miło po świeżym śniegu będzie się nam szło dzisiaj cały dzień. Nasza nadzieja niestety dość szybko umiera. Na rozdrożu pod Cichą Równią zmieniamy kolor szlaku na niebieski i tutaj już niestety musimy przedzierać się przez półmetrowe zaspy. Po raz kolejny liczymy, że gdy dojdziemy do Głównego Szlaku Sudeckiego to będzie lepiej. Nic z tych rzeczy. Ślady idą w kierunku Wysokiego Kamienia, a na Wysoką Kopę jak wynika ze śladów przedzierała się tylko jedna osoba. Idziemy po jej śladach. Tak się na nich skupiliśmy, że zapomnieliśmy, aby równie mocno skupić się na czerwonych znakach znaczących szlak. Szczęśliwie docieramy do wiaty, z której na najwyższy szczyt Izerów pozostało nam jedyne 300 metrów. 

Góry Izerskie zimą
Przedzieranie się w śniegu

Kolejny szczyt do KGP- Wysoka Kopa

Nie sądziliśmy jednak, że te 300 krótkich metrów zapamiętamy na tak długo. Odcinek, który powinien nam zająć kilka minut przemierzamy pół godziny. Przedzieramy w śniegu po pas. Niestety brak jest jakichkolwiek śladów turystów, którzy mieliby tędy wędrować w ostatnich dniach. Szczerze gdyby nie wymysł techniki i pomoc GPS-a i wysokościomierza obawiamy się, że na szczyt zwyczajnie byśmy nie trafili. Szczęśliwi jednak stajemy tuż obok tabliczki z napisem „Wysoka Kopa” i możemy sobie do naszej kolekcji dopisać kolejny ze szczytów należących do Korony Gór Polski. 

Wysoka Kopa
Wysoka Kopa po wielu problemach zdobyta

Chatka Górzystów

Po własnych śladach wracamy znów do wiaty. Z górki idzie się nam znacznie szybciej niż w przeciwnym kierunku:) Skręcamy w stronę Sinych Skałek i podążamy GSS w kierunku Świeradowa- Zdroju. Szlak jest trochę lepiej przetarty, ale i tak dłuży się on nam bardzo. Po drodze spotykamy tylko dwie osoby. Po dojściu do rozwidlenia szlaków skręcamy w lewo i za żółtymi znakami dochodzimy do Chatki Górzystów. 

Ten urokliwy budynek wznosi się na wysokości 840 m n.p.m. na uboczu Hali Izerskiej. Został on wybudowany w 1938 r. i od samego początku służył jako szkoła. Ponadto chatka jest jednym z dwóch budynków jakie pozostały po wsi Groβ- Izer. Pozostałe zostały zburzone i rozebrane w latach 50. XX w. W chatce spędzamy miłe kilkadziesiąt minut. Napełniamy żołądki, ogrzewamy się i ruszamy dalej, tym razem przez Halę Izerską, w stronę Stacji Turystycznej Orle. 

Chatka Górzystów
Chatka Górzystów

Hala Izerska- polski biegun zimna

Przechodzimy przez polski biegun zimna. Na Hali Izerskiej, bo o niej mowa notowane są najniższe średnie temperatury powietrza. Minusowe temperatury można tutaj nawet spotkać w lipcu czy sierpniu, a rekordowo niska została zanotowana w 2012 r., kiedy to termometry wskazały -36 stopni. Przez Halę Izerską przepływa w malowniczy sposób rzeka Izera. Tutaj również znajduje się Torfowisko, które jest chronione przez objęcie go rezerwatem przyrody.

Hala Izerska
Hala Izerska
Hala Izerska
Hala Izerska

Stacja turystyczna Orle

Szlak tutaj jest już znacznie lepiej wydeptany, a to wszystko dzięki narciarzom biegowym, których jest co raz więcej w tej okolicy. Idziemy żwawo i już niespełna po godzinie docieramy do Stacji Turystycznej Orle. Jest to pozostałość po budynkach osady Carlstahl, która powstała przy hucie szkła, jaka w tym miejscu funkcjonowała od 1754 r. Huta została zamknięta, a budynek zaadoptowano na leśniczówkę, a następnie strażnicę. Obecnie służy jako schronisko i schronienie dla biegaczy narciarskich i turystów wędrujących po Górach Izerskich.

W tym miejscu już roi się od biegaczy narciarskich, którzy podążają po ścieżkach po których każdego roku w marcu odbywa się największa narciarska impreza w Polsce, czyli Bieg Piastów. Rozrosła się ona już do takich rozmiarów, że przez kilka dni odbywa się kilkanaście biegów na dystansach od 6 do 50 km. Stąd wędrujemy znów do Jakuszyc. Podchodzimy jeszcze pod wzniesienie przez tzw. Samolot i po kolejnej godzinie meldujemy się przy samochodzie. 

Stacja Turystyczna Orle
Stacja Turystyczna Orle

Znów na Polanie Jakuszyckiej

Ponad 7 godzin na szlaku i prawie 25 km w zimowych warunkach zapamiętamy na długo. Góry Izerskie, w których byliśmy po raz pierwszy na prawdę nas urzekły i z pewnością powrócimy tutaj jeszcze nie raz 😉

Samolot, Góry Izerskie
Samolot, Góry Izerskie

You may also like...

1 Comment

  1. Za to kocham Izery. Nie ma w nich ludzi. Ja wczoraj tylko dzika i kruki spotkałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *