Beskid Żywiecki Beskidy

Na Pilsko!

Widoki ze szczytu
Widoki ze szczytu w kierunku Małej Fatry

Trochę chodzimy już po tych górach, a wstyd się było przyznać, że nie byliśmy na drugim co do popularności (tak nam się wydaje bynajmniej :D) szczycie Beskidu Żywieckiego- Pilsku.

Hala Miziowa
Hala Miziowa

Na Halę Miziową

Pewnego, wrześniowego dnia postanawiamy to zmienić i ruszamy do Korbielowa, miejscowości położonej właśnie u stóp tego szczytu. Po zaparkowaniu samochodu, wybieramy żółty szlak, który początkowo wiedzie asfaltową ścieżką. Trzeba być niezwykle czujnym, ponieważ wygodna trasa w pewnym momencie idzie dalej prosto, a znaki szlakowskazu odbijają w ostro w lewo. Po dojściu na Czarny Groń, z lewej strony dochodzi zielony szlak, z którym to wędrujemy aż do Schroniska PTTK na Hali Miziowej.

Jest to potężne schronisko, które zostało zbudowane na początku XXI w. Stary budynek, mieszczący się obok, który został wzniesiony w 1930 r. do 2003 r. pełnił rolę noclegową, później został zaadaptowany na bufet. Niestety, w grudniu 2018 r., spłonął doszczętnie.

Na szczycie!
Na szczycie!

W drodze na szczyt

Następnie ruszamy na atak szczytowy! Szlak wiedzie wzdłuż wyciąg narciarskiego. Jest to najbardziej stroma część całej wycieczki na Pilsko. Po kilkuset metrach wspinaczki dochodzimy do szlaku granicznego, którym podążamy aż na szczyt, po drodze mijając Górę Pięciu Kopców.

Szczyt Pilska (1557 m n.p.m.) wita nas bardzo wietrzną pogodą. Niestety widoczność nie jest zbyt rewelacyjna. Widać jedynie najbliższe szczyty Beskidów i zarys Tatr oraz Małej Fatry. Na szczycie tej góry jest ponadto ołtarz, przy którym słowacki ksiądz z Mutne (wieś na Słowacji) odprawia w wakacje msze święte. Obok stoi również krzyż, który upamiętnia ofiarę walk, jakie miały tutaj miejsce 1 września 1939 r.- żołnierza Basika.

Z widokiem na Babią Górę
Z widokiem na Babią Górę

Uciekające owce…

Postanawiamy sobie urozmaicić powrót przez kopułę szczytową i wybieramy żółty szlak, który wiedzie serpentyną pomiędzy krzakami kosodrzewiny. Powracając na Halę Miziową ponownie wkraczamy do schroniska, aby uzupełnić kalorie.

Do Korbielowa wracamy zielonym szlakiem, który często przecina trasy narciarskie, oblegane w okresie zimowym. Na stokach wypasane są owce, które w pewnym momencie zaczynają za nami zbiegać! No dobra… tak naprawdę Natalia zaczęła je nawoływać, ale nie miała świadomości, że wszystkie za nią pobiegną. Pasterz musiał się z lekka zdenerwować…

Z tymi owcami, naprawdę nie żartujemy:D
Z tymi owcami, naprawdę nie żartujemy:D

Końcówka wzdłuż głównej drogi…

Dodatkowo możemy ciągle podziwiać panoramę na Babią Górę. Docieramy do głównej drogi i dalszą część wędrówki musimy niestety pokonać wzdłuż niej. Szkoda, że nie zadbano tutaj o chodnik i to przejście jest bardzo nieprzyjemne, gdyż ruch na drodze jest bardzo spory.

Po kilku godzinach wędrówki wracamy do domu:) W końcu możemy pochwalić się zdobyciem Pilska!

Szczyt do zdobycia Korony Beskidu Żywieckiego: Pilsko

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *