Tatry Tatry Wysokie

Na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem- najpiękniejszy szlak w Tatrach?

Morskie Oko
Morskie Oko o poranku

Nad Czarny Staw pod Rysami

Kolejny dzień naszego pobytu w Tatrach zaplanowaliśmy w okolicach Morskiego Oka, a konkretnie na przełęczy pod Chłopkiem. Na Palenicy Białczańskiej jesteśmy już przed siódmą rano, a po 9 km marszu meldujemy się pod jeszcze pustym Schroniskiem nad Morskim Okiem. Śniadanie zaplanowaliśmy sobie tym razem nad Czarnym Stawem pod Rysami. Nad nami błękitne niebo, promienie słoneczne odbijają się od tafli stawu, a my spoglądamy na imponującą z tej strony ścianę Kazalnicy, która jest uznawana za mekkę taterników. Pokonanie jej ściany jest przez wielu uznawana za wyczyn większy niż zdobycie nie jednego szczytu w Himalajach, czy Karakorum.

Czarny Staw pod Rysami
Nad Czarnym Stawem pod Rysami

Kierunek Kazalnica

Nad Staw zaczynają nadciągać coraz większe ilości turystów. Jednak znaczna większość z nich udaje się w kierunku Rysów. My wybieramy zielony szlak, którym maszerujemy najpierw na Kazalnicę. Szlak jest dość łatwy, poza stromizną nie ma tu większych trudności.

Po 1,5 godzinie jesteśmy na szczycie Kazalnicy. Tutaj chwilę odpoczywamy i podziwiamy czarną taflę Czarnego Stawu jaka pojawia się pod nami. Niesamowicie stąd wygląda cała Dolina Rybiego Potoku, ale wiemy że dopiero na przełęczy Mięguszowieckiej panorama będzie fantastyczna.

Kazalnica
Na Kazalnicy

Ostatnie podejście na Mięguszowiecką przełęcz pod Chłopkiem

Kazalnicy na przełęcz szlak staje się trochę trudniejszy, pojawiają się ekspozycje, jednak uważamy, że trudności szlaku opisywane w wielu przewodnikach są mocno na wyrost. Chociaż musimy wziąć na poprawkę to, że idziemy w idealnych warunkach. Skała jest sucha, nad nami świeci Słońce. Z pewnością byłoby inaczej, gdyby choć trochę popadało albo temperatura spadłaby do poziomu zera stopni i na szlaku zacząłby się tworzyć lód. Wtedy z pewnością byłoby zdecydowanie trudniej, zważywszy na to, że na szlaku niewiele jest sztucznych ułatwień.

Po kolejnych 30 minutach wspinaczki stajemy na najwyżej położonej przełęczy w Polsce, pomiędzy Mięguszowieckim Szczytem Wielkim, a Mięguszowieckim Szczytem Czarnym.

Podejście na Przełęcz pod Chłopkiem
Podejście na Przełęcz pod Chłopkiem

Piękne widoki gwarantowane!

Na przełęczy jest już sporo turystów, wielu z nich wybiera wspinaczkę na Mięguszowiecki Szczyt Czarny. Nam wystarcza to, co mamy- widoki stąd są niesamowite. Spoglądając na polską stronę widać całą Dolinę Rybiego Potoku wraz z Morskim Okiem. Widoczna jest ponadto Orla Perć z całą granią Wołoszynów. Na wschodzie świetnie prezentują się Tatry Bielskie, a na południe Dolina Hińczowa z wyglądającą bardzo okazałe kopułą Koprowego Wierchu. Na przełęczy spędzamy sporo czasu, ale musimy w końcu podjąć decyzje o powrocie.

Najbardziej charakterystyczne miejsce na szlaku
Najbardziej charakterystyczne miejsce na szlaku

Jeszcze do Doliny Roztoki

Na Palenicę Białczańską wracamy tym samym szlakiem, którym wędrowaliśmy rano, jednak przy Wodogrzmotach Mickiewicza skręcamy do Doliny Roztoki aby odwiedzić, naszym zdaniem najbardziej urokliwe schronisko w Tatrach. Na miejscu kosztujemy wspaniałej szarlotki i rozkoszujemy się ciszą płynącą z samego serca lasu. Niestety w końcu musimy wrócić na zatłoczoną drogę asfaltową, prowadzącą na Palenicę Białczańską. Po blisko 12 godzinach spędzonych na szlaku kończymy naszą wyprawę i wracamy busem do Zakopanego. 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *