Europa Słowacja Tatry Tatry Wysokie

Mała Wysoka- wycieczka w Tatrach Słowackich

Start: Tatranska Polanka
Cel: Mała Wysoka
Odległość: 21.,9 km
Liczba Punktów GOT: 39
Czas wycieczki: sierpień 2017 r.

W drodze do Domu Śląskiego
W drodze do Domu Śląskiego

Z Tatranskej Polany do Śląskiego Domu

Tym razem w Tatry jedziemy na jeden dzień razem z grupą z PTTK. Autobus zawozi nas do Tatranskej Polanki, skąd rozpoczynamy podejście do Śląskiego Domu. Szlak wiedzie początkowo drogą asfaltową, którą można dojechać do schroniska również rowerem. Następnie robi się coraz bardziej stromo, ale marsz i tak jest przyjemny. Niestety, poraz kolejny nie trafiamy z pogodą. Gerlach, Lodowy, Łomnica, Sławkowski, wszystko zakryte za chmurami:( Pod schroniskiem robimy sobie przerwę na śniadanie.

Dom Śląski
Dom Śląski
Dolina Wielicka
Dolina Wielicka

Najpierw Polski Grzebień

Następnie okrążamy Staw Wielicki i ruszamy pod górę Doliny Wielickiej w kierunku Polskiego Grzebienia. Idzie się bardzo dobrze, szkoda tylko, że jedyne widoki są w dół doliny, a im wyżej tym mgła jest coraz bardziej gęsta. Przed przełęczą pojawiają się niewielkie trudności natury technicznej, ale przejście po łańcuchach poszło nam bardzo sprawnie. Na przełęczy widoków brak, więc bez namysłu ruszamy na szczyt Małej Wysokiej.

Polski Grzebień
Polski Grzebień

We mgle na Małą Wysoką

Jest to dość krótki odcinek, który po 20 minutowym przeskakiwaniu ze jednego skalnego bloku na druugi prowadzi na samą górę. Choć jesteśmy na 2429 m n.p.m. to w skałach wmurowane są panoramy okalające szczyt. Świetny sposób, ale my niestety nie jesteśmy w stanie zweryfikować tych obrazków ze stanem faktycznym. Po blisko godzinnym odpoczynku na Małej Wysokiej ruszamy najpierw na Polski Grzebień, a następnie ruszamy dalej w kierunku Doliny Białej Wody.

Na szczycie Małej Wysokiej
Na szczycie Małej Wysokiej

Deszczowo Doliną Białej Wody

Niestety z upływem czasu warunki się coraz bardziej pogarszają, gdyż zaczyna padać. Początek zejścia do Doliny Białej Wody jest bardzo strome, jednak widać, że szlak był remontowany, więc jest szansa, że już na przyszłe wakacje będzie się tędy lepiej i łatwiej schodziło. Po wytraceniu wysokości dochodzimy do Litworowego Stawu, a następnie dobrze już nam znaną trasą dochodzimy do autokaru zaparkowanego na Łysej Polanie. Niestety widoki, którymi można się rozkoszować przechodząc przez Dolinę Białej Wody dzisiaj są dla nas zakryte. 

Doliną Białej Wody wędrowaliśmy już w deszczu
Doliną Białej Wody wędrowaliśmy już w deszczu

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *