Karkonosze Korona Gór Polski Sudety

Karkonosze: Śnieżka z Przełęczy Okraj

Okno pogodowe na szczycie Śnieżki

Kolejny z naszych górskich celów to zdobycie Śnieżki (1602 m n.p.m.)- najwyższego szczytu w całych Sudetach. Chociaż na tą górę wchodziliśmy już niejednokrotnie (zobacz wpis Wschód Słońca na Śnieżce), to tym razem mamy zamiar ją zdobyć z Przełęczy Okraj, szlakami nam jeszcze dotąd nieznanymi. 

Skąd zaczynamy wędrówkę

Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego

Na Przełęcz Okraj (1084 m n.p.m.) podjeżdżamy od strony przełęczy Kowarskiej. Najpierw towarzyszy nam gęsta mgła, ale im jesteśmy wyżej, tym jest piękniej. Przebijają się pierwsze promienie wstającego Słońca, a nad nami nie ma ani jednej chmurki. Droga, którą jedziemy powstała w 1937 r., a już rok później posłużyła armii niemieckiej do ataku na Czechosłowację. Do 2007 r. na Przełęczy Okraj znajdowało się najwyżej położone w Polsce przejście graniczne. 

Szybko zapełniające się miejsca parkingowe

Samochód pozostawiamy na parkingu obok schroniska PTTK na Przełęczy Okraj (płatny 20 zł za cały dzień). Składa się ono z dwóch budynków, z którego w jednym udostępniane są miejsca noclegowe. Schronisko znajduje się również po stronie czeskiej (Pomezni Bouda), jednak jak się okazało tego dnia było zamknięte. Auto można również zaparkować po stronie czeskiej (100 kC za cały dzień, czyli ok. 17 zł).

Czeską stroną na szczyt

Z Przełęczy Okraj ruszamy niebieskim szlakiem w kierunku Skalnego Stołu (1281 m n.p.m.). Po wkroczeniu do Karkonoskiego Parku Narodowego czeka nas wspinaczka po schodach. Zrewitalizowany szlak nie tylko jest wygodny, ale przede wszystkim ma za zadanie chronić przyrodę przed ingerencją turystów, którzy rozdeptują podłoże. Szybko osiągamy wysokość ponad 1200 m n.p.m., a to oznacza, że znajdujemy się na Kowarskim Grzbiecie. Gdy się odwracamy do tyłu jesteśmy świadkami fantastycznego spektaklu. Wschodzące Słońce rozświetla horyzont, który jest spowity mgłami. Inwersja jak się patrzy! 

Inwersja z widziana z Kowarskiego Grzbietu
M. podziwiający inwersję w drodze na Śnieżkę

Skalny Stół

Od tego momentu wędrujemy prawie po “płaskim”. Niewielka deniwelacja sprawia, że idzie się naprawdę bardzo miło. Ponadto na horyzoncie wyłania się nasz cel numer jeden, czyli Śnieżka. Dochodzimy do Czoła (1266 m n.p.m.)- szczytu, który na wschodzie wieńczy Kowarski Grzbiet. Podążając dalej, zdobywamy najwyższy w grzbiecie Skalny Stół (1281 m n.p.m.). Jest on fantastycznym punktem widokowym na Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską, Góry Kaczawskie oraz Rudawy Janowickie. Na szczycie znajdują się niewielkie skałki, a większe formacje skalne można spotkać na zachodnich zboczach tej góry. 

Skalny Stół
Relacja na Insta ze Skalnego Stołu ;D
Na Skalnym Stole

Drogą Przyjaźni Polsko-Czeskiej

Schodząc ze Skalnego Stołu szybko tracimy na wysokości. Docieramy do Sowiej Przełęczy (1160 m n.p.m.). Dochodzi tutaj do nas czarny szlak z Karpacza, oraz czerwony, którym będziemy teraz wędrować. Szlak ten nazwany został Drogą Przyjaźni Polsko-Czeskiej. Został on uruchomiony w 1961 r. w celu umożliwienia poruszania się polskim i czeskim turystom po pograniczu. Cały szlak ma długość 27,7 km i wiedzie od Szrenicy po Przełęcz Okraj. W latach 70. i 80. XX w. spotykali się na nim polscy i czescy opozycjoniści, m.in. Vaclav Havel, czy Jacek Kuroń. W czasie stanu wojennego szlak zamknięto, a żeby dostać się chociażby na Śnieżkę, należało wynająć przewodnika, a przez całą wycieczkę było się strzeżonym przez Wojska Ochrony Pogranicza. W 1983 r. po zniesieniu stanu wojennego znów umożliwiono ruch turystyczny na czerwonym szlaku. 

Drogą Przyjaźni Polsko-Czeskiej

Schronisko Jelenka

Z Sowiej Przełęczy mamy niewielkie podejście do schroniska Jelenka. Tutaj dochodzi do nas żółty szlak z Horni Malej Upy. Schronisko to położone jest na wysokości 1260 m n.p.m. stanowi doskonały punkt wypadowy w Karkonosze. Blisko stąd mamy na Śnieżkę, do Karpacza, czy Malej Upy po stronie czeskiej. Historia budynku sięga 1936 r. od kiedy to nieprzerwanie udzielane są w nim noclegi dla turystów. 

Schronisko Jelenka

Szczyt pochłonięty chmurami

Z Jelenki ruszamy za czerwonymi znakami ku Czarnej Kopie (1407 m n.p.m.). Tutaj zrywa się silny wiatr, a szczyt Śnieżki zostaje pochłonięty przez chmury. Zawisły one również nad głównym grzbietem, stąd niewidoczny staje się Dom Śląski czy kocioł Wielkiego Stawu. W drugą stronę możemy jednak podziwiać wspaniała panoramę na Kotlinę Jeleniogórską i Rudawy Janowickie.  

Panorama na Kotlinę Jeleniogórską i Rudawy Janowickie

Ruszamy na szczyt

My ruszamy dalej przed siebie. Zaczyna się pojawiać coraz to grubsza pokrywa śnieżna. Ostatnie schody i już znajdujemy się na Drodze Jubileuszowej. Dotychczas spotkaliśmy zaledwie kilku turystów. Teraz wynik ten kilkukrotnie się zwiększa. Tłumy turystów ciągną od strony Domu Śląskiego, choć wielu z nich zupełnie nie jest przygotowanym na warunki, jakie aktualnie panują w górach. Adidasy, trampki, brak rękawiczek, to tylko podstawy, nie wspominając o nieposiadaniu raczków, czy ciepłej herbaty w termosie. 

Widok na Śnieżkę

Po niewielu ponad 2 godzinach od opuszczenia Przełęczy Okraj stajemy na najwyższym szczycie Karkonoszy- Śnieżce. Szczyt jest rozległy i znajdują się na nim kilka budynków, które przykuwają uwagę. 

Śnieżka

WYBIERAJĄC SIĘ NA WYCIECZKI W GÓRY NIE ZAPOMNIJ O DODATKOWYM UBEZPIECZENIU, KTÓREGO KOSZT NA JEDEN DZIEŃ TO ZALEDWIE 2- 3 ZŁ! UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE MOŻESZ ZNALEŹĆ TUTAJ

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne

Przede wszystkim są to charakterystyczne trzy spodki, nazywane inaczej talerzami, bądź dyskami, które są budynkiem Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego. Zbudowano je w 1974 r. w miejscu starego obserwatorium i schroniska. Motywem przewodnim architekta, który zaprojektował budynek, który możemy oglądać do dnia dzisiejszego były insynuacje na temat ufo, jakie pojawiały się często w latach 60. XX w., kiedy to powstał pomysł na tego typu obiekt. 

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne

Kaplica św. Wawrzyńca

Kolejnym bardzo ciekawym budynkiem jest kaplica św. Wawrzyńca, która została wzniesiona w 1681 r. Każdego roku 10 sierpnia, w dzień św. Wawrzyńca odprawiane są tutaj nabożeństwa. Co ciekawe, przez krótki okres, w XIX w. kaplica stanowiła schronisko dla turystów. 

Kaplica na Śnieżce

Ceska Posta

Po stronie czeskiej, na szczycie Śnieżki znajduje się najwyżej położony budynek poczty w tym kraju. Trochę niżej, na wysokości 1588 m n.p.m. znajduje się natomiast górna stacja kolejki linowej, wiodącej z Pec pod Śnieżką na jej szczyt. Od 2014 r. można podróżować wygodnymi wagonikami kabinowymi, które zastąpiły wysłużony wyciąg krzesełkowy. Znajduje się tutaj również restauracja.

Czeski budynek Poczty

Pochmurne humorki Śnieżki

Od strony czeskiej ciągle napływają w naszym kierunku chmury, przez to mamy znacznie ograniczoną panoramę. Jednak i tak nie mamy co narzekać, bo przez większość roku, Śnieżka i jej najbliższe okolice spowite są przez mgły, a prędkość wiejącego wiatru regularnie przekracza 100 km/h a niekiedy dochodzi do ponad 200 km/h!. My możemy chociaż podziwiać panoramę jaka rozciąga się na zachodni grzbiet Karkonoszy, Kotlinę Jeleniogórską, Góry Kaczawskie, czy Rudawy Janowickie. Warto dodać, że przy  idealnych warunkach ze Śnieżki można dojrzeć nawet zabudowania Wrocławia. 

Widok ze Śnieżki

Droga powrotna

Po kilkudziesięciu minutach spędzonych na szczycie ruszamy w dół. Kierujemy się ku górnej stacji kolejki gondolowej i żółtym szlakiem schodzimy wzdłuż niej. Szlak tutaj wiedzie po schodach, które są mocno oblodzone, dlatego czym prędzej zakładamy raczki, aby było bezpieczniej:) Dochodzimy do rozwidlenia szlaków nad Ruzovohorskym Sedlem. Tutaj jesteśmy świadkami naprawy szlaku. Jeden pan układa ciężkie kamienie, aby tabuny turystów mogły wygodnie maszerować ku szczytowi. Naprawdę, wielki szacunek! 

Żółty szlak wzdłuż kolejki na Śnieżkę
Raczki obowiązkowe!

Pomnik ofiar katastrofy lotniczej

Na rozwidleniu skręcamy w lewo na zielony szlak, którym dotrzemy do schroniska Jelenka. Szlak ten trawersuje od południa Czarną Kopę. Ścieżka jest wąska, wędrujemy wśród kosodrzewiny, a pod nogami mamy śnieg. Jest ślisko, więc każdy krok stawiamy z dużą dozą ostrożności. Wartym uwagi miejscem na tej ścieżce jest pomnik ofiar katastrofy lotniczej z 22 lutego 1945 r. Samolot, Junkers Ju-52. leciał z rannymi żołnierzami ewakuowanymi z oblężonego Wrocławia. Z 28 osób na pokładzie zginęło prawdopodobnie 23. Pozostali uratowali się i w skrajnie trudnych warunkach zeszli do wsi Ruzohorky. Wrak samolotu w tym miejscu przeleżał aż 53 lata. Dopiero w 1998 r. mieszkańcy wsi Mala Upa posprzątali teren, a resztki samolotu przetransportowali do swojej wsi, gdzie na cmentarzu wznieśli pomnik. 

Pomnik ofiar katastrofy lotniczej pod Śnieżką

Po ponad godzinie od Śnieżki znów dochodzimy do Jelenki. Stąd kilkaset metrów tą samą trasę przez Sowią Przełęcz dochodzimy do rozwidlenia niebieskiego i czerwonego szlaku. Tym razem wybieramy ten drugi, który doprowadzi nas wprost na Przełęcz Okraj. Pozostaje nam wejście na niewielkie wzniesienie i 3 kilometrowy spacer wśród jesiennych barw do miejsca, gdzie zaczynaliśmy wycieczkę. W miejscowości Horni Mala Upa znajduje się kilka restauracji, hoteli, barów, jednak oprócz jednego, wszystkie inne były zamknięte. Myślimy, że są one otwarte głównie w zimie, gdy Przełęcz Okraj staje się centrum narciarstwa. 

Pod schroniskiem Jelenka
Widok spod Jelenki

Śnieżkę zdobyliśmy po raz kolejny, jednak tym razem zupełnie nieznaną dla nas trasą. Piękna graniowa ścieżka prowadząca przez Skalny Stół i Czarną Kopę jest zdecydowanie jednym z piękniejszych karkonoskich szlaków. 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *