Artykuł Sponsorowany Bez kategorii Test sprzętu

Karimata, kuchenka i naczynia turystyczne- test sprzętu

Dmuchany materac zamiast wygodnego łoża w wynajętym pokoju?
Palnik gazowy zamiast aneksu kuchennego?
Menażka najlepszą zastawą stołową?

3 x TAK!

Tym razem testowaliśmy sprzęt campingowy od naszego niezawodnego partnera Milworld.pl, będąc na via ferratach w Hohe Wand.

Highlander Karimata Dwuosobowa uiszczeniaSamopompująca Base Niebieska (DBL)

Mamy już za sobą kilka nocy w namiocie, gdzie na spód kładliśmy grube koce lub duży materac. Niestety te rozwiązania nie okazały się najlepszym pomysłem. Dlatego teraz nasz wybór padł na samopompującą karimatę. Wybraliśmy dwuosobową, którą przeznaczyliśmy typowo na pole campingowe. Jej wymiary po rozłożeniu to 183 x 132, idealnie dopasowują się do naszego dwuosobowego namiotu. Po złożeniu mierzy 65 x 18- mieści się w aucie 😀  Instrukcja obsługi jest banalnie prosta! Wystarczy odkręcić zawór a mata po kilku minutach sama napełni się powietrze, osiągając wysokość 3cm.

Zdecydowanie jest to lepsze rozwiązanie niż tradycyjna karimata ze względu na odporność termiczną dzięki piance PU. Według producenta współczynniki TOG opisujący stopień izolacji termicznej, wynosi 2,08. (norma dla mat 3-sezonowych 1,5 do 2,5 TOG). W zestawie producent zadbał o pokrowiec do przechowywania, a także zestaw naprawczy w postaci łatki i tubki kleju.

Dlaczego zdecydowaliśmy się na dwuosobowa złączoną matę? To rozwiązanie zapobiegło nachodzeniu się na siebie obu mat podczas wypoczynku, tworząc jedną całość z namiotem. Sama mata przez to jest większa, ale także szersza niż inne maty jednoosobowe. Sen na niej był przyjemnym wypoczynkiem po długim aktywnym dniu. Natomiast podczas silnego wiatru, gdy podłoga namiotu wraz z karimatą unosiły się nad ziemią, spełnił swoją rolę izolacji 😉
Uważamy, że jest to idealne rozwiązanie do namiotu. Jednak do plecaka nocując na glebie, wybralibyśmy lżejsze wersje jednoosobowe, zajmujące mniej miejsca. 

Fox Outdoor Kuchenka Gazowa Piezo

Kolejnym testowanym przez nas niezbędnikiem w podróży, była kuchenka gazowa Piezo Fox Outdoor. Jej waga to zaledwie 115g. Posiada gadżet, który nam niepalącym ułatwił obsługę! Mianowicie elektryczny zapalnik Piezo, dzięki któremu nie potrzebujemy innego źródła ognia. Wystarczy odkręcić zawór gazu i nacisnąć zapalnik.    

Wykonana jest ze stali nierdzewnej. Sama konstrukcja jest składana i mieści się w dołączonym plastikowym pudełku o wymiarach 6,6 x 6,3 x 8,3cm. Dzięki wbudowanemu stojakowi, garnki podczas gotowania są stabilne. Oczywiście nie zabrakło w niej regulacji płomienia. Dzięki temu możemy dostosować płomień do naszych potrzeb. Kuchenka jest kompatybilna z wkręcanymi kartuszami.

W plecaku zajmuje niewiele miejsca, dzięki czemu stała się naszym kolejnym “must have” podczas krótkich wypraw.

MFH Zestaw Naczyń Turystycznych Aluminiowych Mały

Na koniec rzecz bez której gotowanie by się nie odbyło- Mały Zestaw Naczyń Turystycznych.

Pełnił jednocześnie rolę naszej zastawy stołowej. Jako dziecko uwielbiałam jeść z garnka. Dlaczego więc teraz miałabym sobie odmawiać tej przyjemności? Taka forma dodatkowo podkreśla charakter górskiego wypadu! Dlaczego mały zestaw? Ano dlatego, że mamy jeszcze jeden zestaw. Stara menażka, która służyła jeszcze mojemu Tacie. Stara pełni dużą wartość sentymentalną, jednak służy bardziej do gotowania wody i jako miska. Czego nie mogę powiedzieć o nowym sprzęcie. Gotowanie w tych garnkach to przyjemność. Wszystko dzięki zastosowaniu w nim aluminium anodowanego, do którego jedzenie nie przywiera i nie przypala się! Ma większą wytrzymałość i jest odporny na korozję.

Rączki garnków oraz uchwyt pokrywki stworzony z tworzywa, który ochrania nas przed ewentualnym poparzeniem. W zestawie znajdziemy garnek z pokrywką 15 x 8,2 cm, głęboką patelnię 15,4 x 3,7 cm, łopatkę do mieszania, składaną chochelkę, a nawet gąbkę do  mycia naczyń. Wszystko to zaprojektowane tak, aby wszystkie elementy mieściły się w jednym pokrowcu. Zmieściliśmy tam również nasz palnik gazowy bez plastikowego pojemnika. Dołączyłam tyko akcesoria kuchenne dla dzieci z Ikei, m.in. łyżkę do nabierania makaronu, a całość zameniła się w gadżet idealny dla kobiety podróżnik! 😀

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *