Góry Orlickie Korona Gór Polski Sudety

Góry Orlickie: Orlica i Velka Destna

To nasz pierwszy wypad w Góry Orlickie. Jako cel obraliśmy sobie najwyższą po polskiej stronie- Orlicę oraz najwyższy szczyt całych Gór Orlickich- Velka Destna.

Kierunek- Orlica!

Parkujemy w Zieleńcu- części Dusznik Zdroju, która jest znana z licznych stoków narciarskich. Niestety poza zimą życie tutaj zamiera. Na Orlicę podchodzimy zielonym szlakiem, tuż obok kamienia Heinricha Rubertsa. Henrich Ruberts jako pierwszy dostrzegł walory krajoznawcze tej części Sudetów i rozpoczął propagowanie jej piękna. To właśnie on wzniósł na szczycie Orlicy schronisko, a także wieżę widokową. Po obu budowlach niestety pozostały tylko wspomnienia. Szlak jest bardzo miły, łagodnie pnie się do góry, a z czasem odsłaniają się widoki na pozostałe szczyty otaczające Kotlinę Kłodzką. W oddali widoczne są również Jeseniki.

Kamień upamiętniający Heinricha Rubertsa
Kamień upamiętniający Heinricha Rubertsa
Początek zielonego szlaku na Orlicę
Początek zielonego szlaku na Orlicę
Widok na Kotlinę Kłodzką i okoliczne szczyty
Widok na Kotlinę Kłodzką i okoliczne szczyty

Orlica- szczyt sławnych osób

Po niespełna godzinie stajemy na szczycie Orlicy. Ten niepozorny szczyt z pewnością wiele zyska na rzecz turystyki, gdy na jego szczycie stanie wieża widokowa. Od kilku lat obiecuje ją postawić w tym miejscu burmistrz Dusznik- Zdroju. Na szczycie stoi obelisk upamiętniający zdobycie tej góry przez takie wybitne osoby jak Fryderyk Chopin,  cesarz Józef II oraz John Quincy Adams- późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych.

Orlica
Na szczycie Orlicy

Z widokiem na Karkonosze

Nie zabawiamy tutaj długo. Krótka sesja zdjęciowa upamiętniająca wejście na kolejny szczyt zaliczany do Korony Gór Polski i ruszamy dalej w kierunku Masarykovej Chaty. Następnie już po drugiej stronie granicy idziemy czerwonym szlakiem. Prowadzi on grzbietem najwyższych szczytów Gór Orlickich. Rozpościera się z nich wspaniała panorama na Karkonosze, ze Śnieżką w roli głównej oczywiście.

Karkonosze w zimowej szacie. Śnieżka.
Widok na Karkonosze spod Orlicy

WYBIERAJĄC SIĘ NA WYCIECZKI W GÓRY NIE ZAPOMNIJ O DODATKOWYM UBEZPIECZENIU, KTÓREGO KOSZT NA JEDEN DZIEŃ TO ZALEDWIE 2- 3 ZŁ! UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE MOŻESZ ZNALEŹĆ TUTAJ

Masarykova Chata

Po 4 km od Orlicy dochodzimy do Masarykowvej Chaty. Jest to sporej wielkości schronisko, zbudowane z inicjatywy jednego z prezydentów Czech. Zostało one wybudowane na cześć Tomasa Masaryka- pierwszego prezydenta Czechhosłowacji, w jego 75. rocznicę urodzin. Do dzisiaj nosi jego imię. Warto wstąpić do środka i podziwiać jego stylowe wnętrze z drewnianymi płaskorzeźbami.

Masarykova Chata. Schronisko w Górach Orlickich
Masarykova Chata

Velka Destna- najwyższy szczyt Gór Orlickich

Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej w kierunku Velkej Destnej. Tutaj szlak wiedzie po wyznaczonej trasie biegowej. Mimo, że w niektórych miejscach śniegu już nie ma, amatorów biegówek nie brakuje. Pod szczytem funkcjonuje niewielkie schronisko, gdzie naprawdę za niewielkie pieniądze można zakupić podstawowe produkty gastronomiczne. Stajemy na szczycie (1115 m n.p.m.). Nasza mapa wskazuje, że w tym miejscu powinniśmy wdrapywać się na wieżę widokową. Jednak po wieży nic w tym miejscu nie zostało… Chyba musimy zakupić nową mapę… Szczyt jest zalesiony i niestety nie widać z niego żadnej panoramy. Wracamy tą samą trasą do Masarykovej Chaty. Mimo, że jest z górki to idzie się dość ciężko. Wszystko przez mokry, topniejący śnieg, w który nasze buty się zapadają.

Velka Destna
Velka Destna
Miejsce w którym powinna stać wieża widokowa ;D
Miejsce w którym powinna stać wieża widokowa ;D
Szlak w kierunku Masarykowej Chaty
Szlak w kierunku Masarykowej Chaty

Powrót do Zieleńca

Z Masarykovej Chaty wracamy na polską stronę i niebieskim szlakiem, który wiedzie wzdłuż stoku narciarskiego wracamy do Zieleńca. W tej miejscowości odwiedzamy jeszcze schronisko PTTK Orlica. Niestety nie robi na nas dobrego wrażenia, a także kościółek “na stoku”.

Błyskawiczny powrót do Zieleńca
Błyskawiczny powrót do Zieleńca

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *