Góry Wałbrzyskie Sudety

Góry Wałbrzyskie: Trójgarb i Jagodnik

Wieża widokowa na Trójgarbie

Trójgarb to masyw górski w Górach Wałbrzyskich, który jak sama nazwa mówi składa się z trzech wierzchołków (778, 757, 738 m n.p.m.). Do 2018 r. na górze tej spotkać można było raczej wytrawnych turystów. Brak schronisk, punktów widokowych i innych magnesów mających przyciągać turystów sprawiało, że spotkanie piechura na szlaku było niczym wygranie w lotto. Kwestia ta się zmieniła o 180 stopni, gdy 29 grudnia 2018 na najwyższym wierzchołku Trójgarbu otwarto wieżę widokową. Z tego względu rejon ten został “zalany” falą góromaniaków. Prawie rok po oddaniu do użytku tej budowli i my zawitaliśmy w ten obszar Gór Wałbrzyskich, aby ją zobaczyć i sprawdzić, jakie widoki oferuje.

Skąd wyruszyć na szlak?

Wiata turystyczna na żółtym szlakun

Swoją przygodę z Masywem Trójgarbu rozpoczynamy w miejscowości Struga. Jadąc drogą krajową nr 375 od strony Szczawna Zdroju przejeżdżamy zabudowania Struga i skręcamy w lewo. Wąską uliczką, która jest znakowana na żółto docieramy do skraju lasu, gdzie znajduje się niewielki parking oraz wiata. Szlak ten został oddany do użytku dopiero w 2017 roku, dlatego na wielu mapach papierowych może nie być w ogóle nie zaznaczony (tak było i w naszym przypadku, choć mapę tego rejonu zakupiliśmy w 2018 r.).

Najpierw na Jagodnik

Szybko ogarniamy się po podróży, zabieramy plecaki i ruszamy ku kolejnej przygodzie. Wędrówkę żółtym szlakiem zaczynamy od…. zejścia w dół. Tracimy na wysokości aż do rozwidlenia naszej drogi z trasą rowerową znakowaną na niebiesko (tą drogą schodziliśmy z powrotem). My, jednak podążamy dalej ku skrzyżowaniu z czerwonymi znakami. Pozostawiamy szlak żółty, którym zawędrowalibyśmy do wsi Stare Bogaczowice i teraz za czerwoną farbą podążamy ku Jagodnikowi (619 m n.p.m.). 



Buczynowym lasem na Jagodnik

Początek szlaku na Jagodnik

Wędrujemy pięknym, buczynowym  lasem wzdłuż wąwozu. Trawersujemy szczyt Czernicy i docieramy do osobliwych skałek. Szczerze, nie spotkaliśmy się wcześniej z tak potężnymi głazami w tej części Sudetów, dlatego byliśmy bardzo zdziwieni, gdy takie kolosy wyrosły na naszej drodze. Po ok. 1 godzinie marszu docieramy do rozdroża pod Jagodnikiem. Na szczyt tej niewysokiej góry, która zaliczana jest do Korony Gór Wałbrzyskich KZKGP RP nie prowadzi żaden szlak turystyczny. Jednak dobrze wytyczoną drogą nie sposób nie trafić na wierzchołek. A tam czeka na nas niespodzianka- fantastyczny, skalny, naturalny punkt widokowy. Z niego rozpościera się  bardzo ładna panorama na Równinę Świdnicką i Wzgórza Strzegomskie. 

Jagodnik
Widok ze szczytu Jagodnika
Widok ze szczytu Jagodnika

Kolejny cel, idziemy na Trójgarb

Wracamy na szlak. Teraz do czerwonego koloru dołącza znów żółty, ale ten szlak biegnie akurat z Nowych Bogaczowic. Nową, szeroką drogą, którą bez problemu wjedzie tutaj auto osobowe (P.S. w wakacje 2019 roku na szczyt Tójgarbu zawitało osobowe audi), docieramy do Skrzyżowania przy Czereśni (642 m n.p.m.). Według podań taka nazwa tego miejsca obowiązywała już od XIX w. co oznaczałoby, że już wtedy rosła tutaj czereśnia. Drzewo, które uschło w 2007 r. to gatunek czereśni ptasiej, który występuje w górach, do wysokości 900 m n.p.m. Może on osiągać wysokość nawet 30 metrów, obwód 2-3 metrów i wiek 120 lat. W miejscu wiekowej czereśni posadzono kolejną, jednak została uszkodzona przez ciężki sprzęt. Mieszkańcy nie chcą nadal zapomnieć o tym miejscu, dlatego w 2018 r. posadzono następne drzewko, które możemy oglądać do dnia dzisiejszego. 

Stromym zboczem maszerujemy w górę

Od skrzyżowania pod czereśnią zaczyna się robić coraz to bardziej stromo. Kto choć raz był w Górach Wałbrzyskich ten wie, że charakteryzują się one tym, że mają bardzo strome zbocza- podobnie jak szczyty w Beskidzie Wyspowym. Czerwony szlak pozostawiamy z boku i wraz z zielonym i czarnym ruszamy na szczyt. Choć jest on na wyciągnięcie ręki to zajmuje nam kilkanaście minut by stanąć obok wcześniej wspomnianej wieży. Po drodze możemy jednak podziwiać widoki w kierunku północnym, a to ze względu na to, że okolicę dotknęła wycinka drzew. 

WYBIERAJĄC SIĘ NA WYCIECZKI W GÓRY NIE ZAPOMNIJ O DODATKOWYM UBEZPIECZENIU, KTÓREGO KOSZT NA JEDEN DZIEŃ TO ZALEDWIE 2- 3 ZŁ! UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE MOŻESZ ZNALEŹĆ TUTAJ

Wieża z czterema tarasami widokowymi

Po 2 godzinach od opuszczenia parkingu, na którym zostawiliśmy swój samochód, stajemy na najwyższym wierzchołku Trójgarbu. Od razu robi na nas ogromne wrażenie konstrukcja nowej wieży widokowej. Nie czekając zbyt długo wchodzimy na górę. Na jej szczycie, na wysokości 17-23 metrów znajdują się cztery tarasy widokowe, które mają kształt trójkąta. Umieszczono na nich ławeczki, więc można sobie tutaj usiąść, odpocząć i podziwiać wspaniałe widoki. My nie natrafiamy na zbyt fantastyczną pogodę, ale i tak nie mamy co narzekać. W kierunku południa rozciąga się morze mgieł, nad którymi wyrastają wierzchołki Gór Kamiennych, Karkonoszy i Rudaw Janowickich. Na Wschodzie, na pierwszym planie możemy podziwiać Chełmiec- drugi co do wysokości szczyt gór Wałbrzyskich. Natomiast na północ rozciąga się panorama na Równinę Świdnicką, Masyw Ślęży, a także Wrocław. Jest pięknie! Spędzamy tutaj naprawdę sporo czasu. Jemy drugie śniadanie, pijemy ciepłą herbatę i ucinamy sobie krótką rozmowę ze spotkanym górołazem na temat okolicznych wież widokowych. Wspólnie stwierdzamy, że ta jest naprawdę wyjątkowa.

Wieża widokowa na Trójgarbie

Obecna wieża na Trójgarbie nie jest pierwszą jaka tutaj stanęła. W 1882 r., właściciel gospody ze Starych Bogaczowic wzniósł tutaj drewnianą wieżę, a obok niej postawił bufet. W późniejszych latach na szczycie stanęła również platforma widokowa oraz wieża triangulacyjna. Nowa wieża jest zupełnie inna i przez to wyjątkowa. Po pierwsze jest najwyższą tego typu budowlą w całych Sudetach, a po drugie ma trójkątny kształt. Tą drugą cechę zawdzięcza trzem gminom: Szczawno-Zdrój, Czarny Bór i Stare Bogaczowice, które sfinansowały jej budowę.

Droga Tarcie Chrzanu?

Schodzimy z wieży, a u jej podnóża już czekają na nas ławeczki, wiata turystyczna, stojaki na rowery- naprawdę jest to świetnie zagospodarowany teren. My jednak ruszamy w dół. Kierujemy się ku czerwonemu szlaku, który trawersuje Trójgarb od wschodu. Co ciekawe, ścieżka ta nazywana jest “Droga Tarcie Chrzanu”. Niestety nie znaleźliśmy etiologii tej nazwy, więc mamy prośbę do Was, może wiecie skąd tak osobliwe nazewnictwo? Wędrując tą ścieżką docieramy do skrzyżowania przy czereśni, gdzie już dzisiaj byliśmy. Stąd wybieramy, jednak trasę rowerową znakowaną na niebiesko, która ma nas zaprowadzić prawie pod sam parking. My się jednak zagadujemy i trochę niepotrzebnie nadrabiamy metrów (jakieś 1500 :D). 

Jesienne kolory na szlaku
Jesienne kolory na szlaku

Wyprawa godna polecenia!

Jak to mówią “kto nie ma w głowie, ten ma w nogach”, więc szybko ogarniamy mapę i po 4 godzinach wędrówki meldujemy się przy samochodzie. Wizyta w masywie Trójgarbu zaskoczyła nas na duży plus. Ciekawe formy terenu, ruiny zamku, no i wieża widokowa, która naszym zdaniem jest naprawdę bardzo ładną budowlą, jedną z ciekawszych w całej Polsce. 



You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *