Góry Opawskie Sudety

Góry Opawskie: Przednia i Średnia Kopa

Z widokiem na Biskupią Kopę
Z widokiem na Biskupią Kopę

Oj jak my nie lubimy takich weekendów. Za oknem słoneczna pogoda, widok na góry, które zapraszają na swoje szlaki, a my musimy wyruszyć w przeciwną stronę… do pracy. Tak było i tym razem. Wolni byliśmy dopiero o 16 w niedzielę. Długo się nie zastanawiając pospacerować do Głuchołaz, gdzie chcieliśmy pospacerować po masywie Przedniej i Średniej Kopy

Start: Głuchołazy Zdrój
Cel: Przednia i Średnia Kopa
Odległość: 7,1 km
Link do śladu GPS: https://www.traseo.pl/trasa/gory-opawskie-przednia-i-srednia-kopa

Czerwonym szlakiem na Przednią Kopę

Pół godziny później już jesteśmy w zdrojowej części Głuchołaz. Samochód parkujemy wzdłuż przebiegu czerwonego szlaku, więc już nie musimy nigdzie go szukać:D Dochodzimy do Placu Amorka, gdzie znajduje się kawiarnia i fontanna, z którego stromą asfaltową ścieżką wędrujemy ku górze. Po naszej lewej stronie zostawiamy odrestaurowany park zdrojowy, który zachęcamy odwiedzić. Zarówno jego dolną część, gdzie znajdują się miejsca przystosowane do balneoterapii, jak i górną, gdzie mieści się tężnia solankowa. 

W drodze na Średnią Kopę
W drodze na Średnią Kopę

Droga Krzyżowa pod Przednią Kopą

My jednak przemy ku górze. Pojawiają się pierwsze stacje Drogi Krzyżowej, która znajduje się wschodnich zboczach Przedniej i Średniej Kopy. Co ciekawe jest ich tutaj 16, a nie 14. To ze względu na umieszczenie dodatkowej pierwszej stacji- Modlitwa Jezusa w Ogrójcu oraz ostatniej- Wniebowstąpienie Jezusa. Pierwsze kaplice w tym miejscu pojawiły się już w 1860 r., jednak te, które obecnie możemy oglądać powstały w pierwszych latach XX w. Aktualnie oryginalne obrazy Drogi Krzyżowej, namalowane przez Josefa Mitschke w 1926 r. znajdują się w Muzeum w Prudniku, a w kaplicach znajdują się ich wierne kopie. 

Jedna ze stacji Drogi Krzyżowej pod Przednią Kopą
Jedna ze stacji Drogi Krzyżowej pod Przednią Kopą

Remont schroniska zmierza ku końcowi

Dochodzimy do rozwidlenia szlaków. W lewo odchodzi niebieski szlak, który zatacza koło wokół Przedniej i Średniej Kopy, a na wprost wiedzie czerwony, który zaprowadzi nas wprost na Przednią Kopę. Szczyt ten ma zaledwie 495 m n.p.m., ale uwierzcie, że na tym podejściu można się dobrze zmęczyć. Po drodze mijamy budowane Złote Ścieżki (trasy singletrack), które w kilku miejscach będą przecinać szlak i stajemy przed ogrodzeniem otaczającym remontowane schronisku. Stoimy i nie wiem co dalej… Szlakowskaz mówi o tym by skręcić w prawo. Tak też czynimy, ale przedzieramy się przez chaszcze, połamane gałęzie i w pewnym momencie jesteśmy już po drugiej stronie ogrodzenia…. Jak widać nie jest ono szczelne. W poszukiwaniu dalszego odcinka szlaku udajemy się na przeciwległą stronę placu budowy. Tutaj czeka nas przejście przez już dość zniszczone ogrodzenie (widać, że sporo turystów korzysta z tej drogi) i w końcu możemy się cieszyć tym, że znaleźliśmy się na właściwej ścieżce. Jesteśmy jednak zawiedzeni, że właściciel remontowanego schroniska urządził sobie samowolkę i ograniczył możliwość poruszania się czerwonym szlakiem, a odpowiedzialna osoba za utrzymanie tej ścieżki nie postarała się by zająć się wytyczeniem szlaku w obliczu prowadzonych prac wokół szczytu Przedniej Kopy. Tyle narzekania, teraz więcej pozytywów. Obiekt schroniska wygląda już naprawdę bardzo ładnie. Widać ogrom pracy jaki został włożony w jego odbudowę, a następnie remont. Już nie możemy się doczekać, wejść do jego wnętrza (stan na wrzesień 2019 r.).  

Remontowane schronisko na Przedniej Kopie
Remontowane schronisko na Przedniej Kopie

Na szczycie Średniej Kopy

Wędrujemy dalej czerwonym szlakiem. Nieznacznie tracimy wysokość, przekraczamy leśną, szeroką ścieżkę, a po lewej stronie otwierają się nam widoki na Biskupią Kopę. Kolejno idziemy trochę zapomnianą drogą, w którą pewnie oprócz turystów wędrujących Głównym Szlakiem Sudeckim mało kto się zapuszcza. W okolicy są inne, lepiej utrzymane ścieżki, a ta którą wędrujemy jest zarośnięta, co świadczy o małym ruchu. Dochodzimy do przełęczy pod Średnią Kopą i szukamy ścieżki, którą mielibyśmy dojść na szczyt. Pomaga nam w tym aplikacja mobilna i z telefonem w ręku zdobywamy Średnią Kopę (543 m n.p.m.). Dobrze, że są tutaj tabliczki z wysokością i nazwą szczytu, bo inaczej ciężko byłoby go dokładnie znaleźć:) 

Szczyt Średniej Kopy zdobyliśmy z telefonem w ręku :D
Szczyt Średniej Kopy zdobyliśmy z telefonem w ręku 😀

Z widokiem na Góry Rychlebskie

Szybkie selfie i schodzimy na drugą stronę masywu Średniej Kopy. Najpierw przedzieramy się przez pozostałości po wyciętym lesie, a następnie dochodzimy do bezszlakowej ścieżki. Obieramy azymut na północ i wędrujemy ku Głuchołazom. Patrząc w lewo możemy podziwiać panoramę na Góry Rychlebskie. 

Z widokiem na Góry Rychlebskie
Z widokiem na Góry Rychlebskie
Wracamy na Przednią Kopę
Wracamy na Przednią Kopę

Urokliwa kaplica św. Anny

Po drodze znów zdobywamy Przednią Kopę, ale tym razem nie schodzimy już czerwonym szlakiem, tylko skręcamy w lewo, na znakowany na żółto Szlak Górników Złota (więcej o tym szlaku możecie przeczytać TUTAJ). Zatrzymujemy się przy uroczej kaplicy św. Anny, która została wzniesiona w tym miejscu w 1908 r. na skraju Wiszących Skał. Są one pozostałością po wyrobisku, a sama kaplica została poświęcona górnikom, którzy pracowali w obrębie Przedniej Kopy. W jej wnętrzu znajduje się przepiękny marmurowy ołtarz z figurami św. Anny i Maryi. W letnie niedziele odprawiane są tutaj msze święte. 

Kaplica św. Anny nad Wiszącymi Skałami
Kaplica św. Anny nad Wiszącymi Skałami

Pomysł na weekend? Wybierz Góry Opawskie!

My schodzimy żółtym szlakiem do jego skrzyżowania z niebieskimi znakami. Skręcamy w prawo i już z “niebieską farbą” dochodzimy do głuchołaskiego zdroju. 7-kilometrowa trasa pokonana w niecałe dwie godziny idealnie wypełniła nam niedzielne popołudnie. 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *